Autostrady: droga przez mękę

fot: Andrzej Bęben/ARC

90 tys. pojazdów - nawet tyle aut osobowych przejeżdżało w ubiegłoroczne wakacyjne weekendy autostradą A1 prowadzącą z Torunia do Gdańska

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zamiast obiecanego systemu elektronicznego poboru opłat, na A1 będą nowe bramki, zapowiada "Dziennik Gazeta Prawna". I ostrzega: podczas wakacji droga nad morze, może być drogą przez mękę.

Dziennik przypomina, że w sobotę 26 lipca 2014 r. autostradą A1 między Toruniem i Gdańskiem przejechało 68 tys. pojazdów. Gigantyczne korki skłoniły ówczesny rząd do podniesienia w weekendy szlabanów na bramkach.

Zmodernizowanie systemu i wprowadzenie elektronicznych opłat na autostradach zapowiedziano na rok 2016. A w tym roku miał ruszyć pilotaż na autostradzie A1. Już wiadomo, że nic z tego nie będzie. Powstaną za to... nowe bramki. Pod Toruniem dobudowywane są trzy, a pod Gdańskiem - dwie. Mają zwiększyć przepustowość o 30 proc., co oznacza, że jeśli dotychczas czekało się przed szlabanem godzinę, to teraz będzie się czekać 40 minut.

Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR przewiduje, że w wakacje państwo znowu zapłaci za podniesienie szlabanów w górę. Tym bardziej, że będzie to okres kampanii wyborczej. A elektorat nie lubi stać w korkach w drodze na wakacje...

Według "DGP" gdyby wprowadzono opłaty na autostradach, na których dziś bramek nie ma, przychody państwa wzrosłyby o 800 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od węgla do IT. Nowoczesne pracownie w zabrzańskich szkołach zawodowych

Nowe pracownie kształcenia zawodowego powstaną w zabrzańskich szkołach. Chodzi m. in. o dostosowanie ich do wyzwań związanych z transformacją.

Balczun: PGZ musi być wzmocniona, żeby stać się podmiotem rangi międzynarodowej

Zmiany w akcjonariacie Polskiej Grupy Zbrojeniowej mają doprowadzić do jej wzmocnienia, również w sensie finansowym, aby mogła działać na międzynarodowym rynku - powiedział w poniedziałek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.

Na Wall Street wzrosty na koniec udanego tygodnia

Ministrowie Motyka i Klimczak apelują do prezydenta o niezwłoczne podpisanie ustawy paliwowej

Ministrowie energii Miłosz Motyka oraz infrastruktury Dariusz Klimczak zaapelowali w piątek do prezydenta Karola Nawrockiego o niezwłoczne podpisanie, po jego powrocie ze Stanów Zjednoczonych, ustawy umożliwiającej obniżenie cen paliw. W czwartek Senat przyjął bez poprawek ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.