Energetyka: kto wybuduje blok w Łagiszy?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Energetyka to fundament innych gałęzi przemysłu i produkcji...

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dziesięć wniosków o dopuszczenie do przetargu na budowę nowego bloku energetycznego zasilanego gazem ziemnym w Elektrowni Łagisza dostała spółka Tauron Wytwarzanie. W finansowanie przedsięwzięcia zaangażowana jest spółka Polskie Inwestycje Rozwojowe.

Zadaniem przyszłego wykonawcy będzie m.in. zaprojektowanie, wybudowanie, uruchomienie i przekazanie do eksploatacji w formule "pod klucz" opalanego gazem ziemnym bloku gazowo-parowego o mocy elektrycznej 400-500 MWe oraz mocy ciepłowniczej ok. 250 Mwt.

Jak podał w komunikacie Tauron, wnioski o dopuszczenie do przetargu złożyły w upływającym w piątek terminie: konsorcjum spółek z grupy Siemens, konsorcjum spółek Mitsubishi Hitachi Power Systems, grecka firma METKA, koreańska firma POSCO Engineering & Construction, konsorcjum Saipem i Impresa Pizzarotti & C, turecka firma GAMA Power Systems Engineering and Contracting, konsorcjum Ansaldo Energia i polskiej spółki SNC-Lavalin, konsorcjum Abener Energia, Teyma, Gestion de Contratos de Construccion e Ingenieria i Toshiba Corporation, konsorcjum spółek z grupy Alstom i Polimexu Energetyki oraz konsorcjum General Electric International, Tecnicas Reunidas i spółek z grupy Budimexu.

Szacowany na ponad 1,5 mld zł projekt ma współfinansować spółka Polskie Inwestycje Rozwojowe. W marcu ub.r. Tauron podpisał z PIR-em porozumienie zakładające, że dla przeprowadzenia inwestycji powołana zostanie spółka celowa, w której PIR będzie mniejszościowym udziałowcem. Zaangażowanie finansowe w spółce celowej będzie mogło sięgnąć do 750 mln zł, czyli maksymalnej kwoty, jaką PIR może przeznaczyć na jeden projekt.

Nowy blok w Łagiszy przede wszystkim zastąpi działające tam dotychczasowe bloki węglowe 120 MW, które mają pracować do końca 2018 r. Do nowego bloku energetycznego zostanie też podłączony człon ciepłowniczy.

Chodzi o rynek ciepła, na którym w Zagłębiu Dąbrowskim działa spółka Tauron Ciepło. Obecnie Elektrownia Łagisza jest jednym z podstawowych źródeł zasilania w ciepło dla Będzina, Czeladzi i Dąbrowy Górniczej. Po 2017 r. ma zasilać też Sosnowiec. Nowa jednostka zapewni ciepło systemowe dla ok. 700 tys. mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego.

Nowy blok ma mieć bardzo wysoką sprawność, co najmniej 58 proc. - przy wytwarzaniu energii elektrycznej (średnia w starych urządzeniach to niewiele powyżej 30 proc.). Do jego zasilania Tauron będzie potrzebował ok. 500 mln m sześc. gazu rocznie. Paliwo będzie dostarczane gazociągami spółki Gaz-System SA.

Według wcześniejszych informacji dotyczących harmonogramu inwestycji, rozpoczęcie prac budowlanych przewidziano na drugi kwartał 2016 r. Przekazanie bloku do eksploatacji planowane jest na drugą połowę 2018 r. Kontrakt z wykonawcą będzie obejmował także infrastrukturę pomocniczą, towarzyszącą oraz długoterminową umowę serwisową.

Planowany łączny koszt inwestycji w Elektrowni Łagisza to 1,53 mld zł. Przy maksymalnym udziale PIR na poziomie 750 mln zł resztę środków zapewni Tauron.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gagarin na Śląsku. Owiedzał kopalnie i górników

Chcesz zobaczyć jak Jurij Gagarin odwiedzał Śląsk i górników? Polska Grupa Górnicza w mediach społecznościowych udostępniła archiwalne zdjęcia z tej wizyty. PGG Szuka autora tych fotografii. 

Zatrudnienie w dół, pensje w górę. Najnowsze dane GUS o sektorze przedsiębiorstw

Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zmniejszyło się w sierpniu o 0,8 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Przeciętne wynagrodzenie brutto wyniosło 9259,54 zł, czyli o 5,6 proc. więcej niż w sierpniu 2025 roku.

Basen w warsztatach po byłej kopalni

Trwają intensywne prace w budynku dawnych warsztatów mechanicznych kopalni Saturn w Czeladzi. Powstaje tam nowoczesny basen o długości 25 metrów. Ma być oddany do użytku w 2027 roku.

Awaria hydrauliki siłowej? Sprawdź, jak działa mobilny serwis hydrauliki siłowej

Nagle pęka przewód ciśnieniowy, a Twoja maszyna budowlana lub linia produkcyjna staje w miejscu bez ostrzeżenia. Taka niespodziewana usterka wywołuje natychmiastowy stres i grozi kosztownymi opóźnieniami w realizacji zaplanowanych zleceń. Zamiast jednak organizować skomplikowany transport ciężkiego sprzętu do stacjonarnego warsztatu, możesz wybrać znacznie prostszą drogę ratunku. Wystarczy jeden telefon, aby wykwalifikowany fachowiec przyjechał bezpośrednio na plac budowy, do hali lub w pole. Dzięki temu zyskujesz spokój oraz pewność, że zaplanowane prace ruszą dalej bez wielogodzinnych przestojów.