Górnictwo: niewielki zysk kopalni Siltech w I półroczu

fot: Kajetan Berezowski

Zakład Górniczy Siltech powstał w oparciu o majątek zlikwidowanej kopalni Pstrowski w Zabrzu.

fot: Kajetan Berezowski

Zysk kilkudziesięciu tysięcy złotych na działalności operacyjnej odnotowała w pierwszym półroczu br. prywatna kopalnia Siltech w Zabrzu. Firma przewiduje, że dodatnim wynikiem powinna też zamknąć cały 2014 r.

Spółka wskazuje, że w aktualnych warunkach rynkowych daje sobie radę "z trudem". Zastrzega, że zysk na koniec br. będzie możliwy, o ile nie nastąpi dalszy gwałtowny spadek cen węgla.

W trudnych warunkach rynkowych strata całego polskiego sektora górnictwa węgla kamiennego po pięciu miesiącach 2014 r. wyniosła 631 mln zł.

- Z trudem, ale dajemy sobie radę. Jednak po raz pierwszy w historii zostaliśmy zmuszeni gromadzić węgiel na zwałach. Wprawdzie nie są to duże zapasy, bo sięgają zaledwie kilku tysięcy ton, ale takiej sytuacji, o tej porze roku nigdy dotąd nie przeżywaliśmy. Liczymy, że jesienią ruszy sprzedaż - zaznaczył w środę (23 lipca) prezes Siltechu Jan Chojnacki.

W ub. roku Siltech odnotował pierwszą od lat stratę na działalności operacyjnej. Firma pierwsze półrocze 2013 r. zakończyła jeszcze na niewielkim plusie. Kreślony jednak wtedy na drugą połowę 2013 r. optymistyczny scenariusz, związany z popytem na węgiel przed zimą, się nie sprawdził.

Niewielki zakład górniczy Siltech w Zabrzu to pierwsza prywatna kopalnia węgla kamiennego w Polsce. Powstała w 2002 r. na zrębach zamkniętej kopalni Pstrowski. W poprzednich latach utrzymywała produkcję i sprzedaż na poziomie ok. 200 tys. ton węgla rocznie.

Wobec dekoniunktury na rynku w 2012 r. zakład zaczął ograniczać produkcję. W I półroczu br. kopalnia wydobyła i sprzedała ok. 80 tys. ton węgla - ponad 10 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Władze spółki zakładają, że rok uda się zakończyć ze sprzedażą na poziomie 170 tys. ton.

Kopalnia w poprzednich latach szczyciła się wskaźnikiem wydajności - na każdego z ok. 220 zatrudnionych przypadało ponad 900 ton węgla rocznie, podczas gdy średnio w górnictwie - to ok. 650 ton. Wobec ubiegłorocznych wyników Chojnacki zapowiadał działania, które mają zwiększać efektywność produkcji. Mimo jej postępującego spadku wydajność w Siltechu nadal przekracza 850 ton na zatrudnionego.

Zakład zatrudnia ok. 190 osób. Redukcja wiązała się głównie ze zwolnieniem 30 osób z oddziału szybowego, który obsługiwał dzierżawiony od Spółki Restrukturyzacji Kopalń szyb Staszic. Niedawno kopalnia przeniosła wydobycie węgla oraz transport ludzi i materiałów do budowanej przez ostatnich kilka lat tzw. upadowej, czyli ok. kilometrowego chodnika łączącego powierzchnię z infrastrukturą dołową kopalni.

Upadowa prowadzi od infrastruktury na powierzchni (chodzi m.in. o budynki administracji i socjalny oraz urządzenie do przesiewania węgla) do pola wydobywczego Biskupice i Rokitnica. Obsługa upadowej jest znacznie prostsza niż pionowego szybu, wymaga znacznie mniejszej liczby specjalistów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Giełdy w USA z małymi zmianami, Nasdaq ponownie najwyżej w historii

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów, a Nasdaq drugi dzień z rzędu znalazł się na najwyższym poziomie w historii. Piąty dzień tanieje ropa naftowa.

Benzyna stanieje? Prezydent: Rządowa ustawa jest niekonstytucyjna

Rządowa ustawa o opodatkowania zysków koncernów paliwowych jest niekonstytucyjna, gdyż miałaby obowiązywać od marca 2026 r. - uważa prezydent Karol Nawrocki. Przypomniał, że w parlamencie czeka jego projekt ustawy, który ma na celu obniżenie cen paliw.

Nie daj się! Polacy na oszukańczych reklamach stracili około 537 mln zł

W ciągu pięciotygodniowego monitowania sieci NASK zidentyfikował 16 tysięcy reklam wygenerowanych przez sztuczną inteligencję, w których wykorzystano wizerunek ponad 450 osób, a Polacy na oszukańczych reklamach stracili około 537 mln zł - mówiła Ewelina Bartuzi-Trokielewicz z NASK podczas konferencji NASK Transfer Technology Days.

Presja kosztowa w tym ceny paliwa, może podbić ceny żywności przed Bożym Narodzeniem

Presja kosztowa w rolnictwie może skutkować podwyżkami cen żywności już w IV kwartale 2026 r., a dodatkowym czynnikiem ryzyka jest sytuacja w cieśninie Ormuz - oceniają analitycy Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.