Świadczenia: górnicy znów będą mieli deputat piwny!

fot: Kajetan Berezowski

W czeskich kopalniach deputat piwny wszedł w życie 1 kwietnia 2011 roku i zamiast w butelkach wydawany jest w kuflach, za okazaniem specjalnej asygnaty...

fot: Kajetan Berezowski

Jednak nowemu świadczeniu, wydawanemu 1 kwietnia każdego roku, będzie towarzyszyć podatek akcyzowy. Przypomnijmy, że w roku 1920 urzędowo ustanowiono deputat barbórkowy: ćwiartkę wódki, 20 dkg kiełbasy i dwie bułki. Temu zwyczajowi hołdowano jeszcze za czasów PRL. Dzisiaj obdarowywanie pracowników wysokoprocentowym alkoholem stałoby w sprzeczności z przepisami ustawy o wychowaniu w trzeźwości, ale piwem? Czemu nie?

Wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym roku wejdzie w życie deputat piwny, zwany też kwietniowym. Ma mieć charakter przywileju pozapłacowego. Mogliby z niego korzystać górnicy, zatrudnieni przynajmniej od dwóch lat, stale i w pełnym wymiarze czasu pracy na dole kopalń węgla kamiennego.

Byłoby to po części nawiązanie do tradycji sprzed II wojny światowej w nieco odświeżonej formie. Okazuje się bowiem, że wydawanie napojów zawierających do 3,5 proc. alkoholu nie narusza obowiązującej w Polsce ustawy antyalkoholowej.

Ustawodawca chce, aby górnikom uprawnionym do deputatu piwnego przysługiwał ów napój w ilości 0,5 litra za każdą przepracowaną dniówkę. Do świadczenia nie byłby wliczany okres urlopu wypoczynkowego.

A zatem deputat piwny wynosiłby około 110 litrów piwa rocznie na każdego uprawnionego i stanowiłby mniej więcej równowartość deputatu węglowego, wydawanego w ekwiwalencie.

Niestety, świadczeniu towarzyszyć ma utrudnienie związane z podatkiem akcyzowym. Jak poinformowano nas w Izbie Celnej, osoby uprawione do deputatu będą zobligowane złożyć każdego miesiąca w urzędzie celnym dokument dostawy w czterech egzemplarzach oraz oświadczenia, że przysługujące świadczenie zostanie wykorzystane do celów prywatnych.

Celnicy są skłonni uprościć cała procedurę, sugerując, żeby deputat wydawano jednorazowo, np. 1 kwietnia, a nie każdego miesiąca, jak napisano w projekcie. Wówczas wizyty w urzędach celnych ograniczyłyby się z dwunastu do zaledwie jednej.

Na takie rozwiązanie nie godzą się górnicze związki zawodowe. Ich zdaniem jednorazowy odbiór ponad 220 opakowań szklanych z piwem naraziłby uprawnionych na spory wydatek związany z transportem. Spółki zaś tłumaczą, że nie ma podstaw prawnych, aby pokrywać koszty z tym związane.

Pomysł powrotu deputatu, dawniej zwanego barbórkowym, a dziś najprawdopodobniej kwietniowym, tym razem w postaci piwa, wydaje się ciekawym eksperymentem. Nie od dziś bowiem wiadomo, że napój ten ma wiele walorów leczniczych, zaś doprawiony solą i spożywany po wysiłku fizycznym w znacznym stopniu zapobiega odwodnieniu organizmu.

Ze starych śląskich kronik dowiadujemy się, że piwo polecano niegdyś nie tylko matkom karmiącym, ale również ciężko pracującej braci gwareckiej, gdyż jest "środkiem leczniczym, odżywczym i wzmacniającym".

Jeśli deputat piwny miałby wrócić na 1 kwietnia, kwestia jego wprowadzenia do ustawy musiałaby stanąć na porządku obrad Komisji Trójstronnej jeszcze dziś, a najpóźniej jutro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Poseł Matusiak i problemy z pamięcią. Przypominamy jak było z zamykaniem kopalń

„Zaczęło się…” - napisał w mediach społecznościowych poseł Grzegorz Matusiak z Prawa i Sprawiedliwości wskazując na zamknięcie kopalń Bobrek, Wujek i Bielszowice. Ma on wyraźne problemy z pamięcią, więc przypominamy (nie tylko posłowi) jak to było m.in. za rządów PiS.

Będzie remont feralnego odcinka A1. Narzekał na niego sam premier

Podpisano umowę na pierwszą część remontu autostrady A1 Pyrzowice - Piekary Śląskie - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

1758035293 turow

PGE GiEK: korzystne dla kopalni Turów rozstrzygnięcie ws. decyzji środowiskowej utrzymane w mocy

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił w czwartek skargi kasacyjne organizacji ekologicznych i utrzymał w mocy wydany w 2020 r. rygor natychmiastowej wykonalności decyzji środowiskowej dla Kopalni Turów - podała w komunikacie PGE GiEK.

AGAT, czyli elitarna jednostka z Gliwic świętowała swoje 15-lecie

Skoki spadochronowe, wojskowy sprzęt, defilada, wymagające zawody i atrakcje dla całych rodzin – tak Jednostka Wojskowa AGAT świętowała swoje 15-lecie. Gliwickie lotnisko stało się miejscem wyjątkowego spotkania mieszkańców z żołnierzami jednej z elitarnych jednostek polskich wojsk specjalnych.