Negocjacje Rafako z MSP przedłużają się
Zakup 50 proc. akcji Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin i 85 proc. papierów dwóch obsługujących go kopalń może jeszcze się opóźnić. Jak informuje portal parkiet.com sprawa rozbija się o niejasną sytuację kopalń, której wyjaśnienia domagają się banki mające finansować transakcję.
Przedłużona wyłączność na negocjacje, której Ministerstwo Skarbu Państwa udzieliło Rafako, upłynęła w połowie grudnia. Od tego czasu nie zapadły żadne decyzje, mimo że resort deklarował, że można ich oczekiwać najpóźniej na początku nowego roku.
Między inwestorem a Skarbem trwa wymiana korespondencji. Zygmunt Solorz-Żak, który pośrednio kontroluje zarówno raciborską spółkę, jak i ZE PAK wyjaśnił, czym spowodowany jest poślizg. – Banki skłonne finansować transakcję domagają się dodatkowych informacji na temat kondycji kopalń. Piłeczka jest więc teraz po stronie Skarbu i trudno powiedzieć, jak długo potrwają jeszcze negocjacje – powiedział inwestor.
Chodzi zapewne o zadłużenie obu podmiotów, które sięga prawdopodobnie kilkuset milionów złotych, oraz problemy z odkrywką w Tomisławicach przy kopalni Konin, której powstanie oprotestowali ekolodzy. Sprawa sięga początku 2009 r., zainteresował się nią Parlament Europejski. Potencjalnie kopalni grożą wysokie kary.
Gdyby banki uznały, że sytuacja kopalń rodzi zbyt duże ryzyko, swoją pomoc oferuje Rafako Solorz-Żak. – Jestem w stanie sam wyłożyć pieniądze – deklaruje inwestor. Podkreśla, że nie będą pochodzić ze sprzedaży Telewizji Polsat. Zaoferowana przez Rafako cena za pakiet akcji elektrowni i kopalń to nieoficjalnie 1–1,2 mld zł.