Negocjacje płacowe w PKN Orlen z udziałem mediatora

Orlen szyld ARC

fot: ARC

W 2009 roku Orlen wprowadził na nasz rynek łącznie 510 tys. ton biokomponentów i biopaliw

fot: ARC

Negocjacje czterech związków zawodowych w sprawie podwyżek płac w PKN Orlen, będą kontynuowane z udziałem mediatora.

Jak poinformował w piątek przewodniczący Międzyzakładowego Związku Branżowego PKN Orlen Ryszard Maliszewski, prowadzone od 16 marca z zarządem spółki rokowania płacowe nie przyniosły dotąd rezultatu.

Na pytanie o negocjacje ze związkami zawodowymi w sprawie podwyżek płac w PKN Orlen w 2010 r., biuro prasowe płockiego koncernu potwierdziło informację o wyznaczeniu przez Ministra Pracy i Polityki Społecznej mediatora.

Spór zbiorowy w sprawie podwyżek w PKN Orlen w 2010 r. rozpoczął się 11 marca. Głównym powodem było zarządzenie władz koncernu z 10 marca, z którego wynika, że wysokość wskaźnika przyrostu przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w spółce wyniesie 0 proc.

Oprócz Międzyzakładowego Związku Branżowego PKN Orlen spór zbiorowy z zarządem płockiego koncernu prowadzą także: Organizacja Międzyzakładowa NSZZ "Solidarność" PKN Orlen, Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników PKN Orlen i Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego PKN Orlen.

Jak zapowiedział Maliszewski, cztery związki będą prowadziły wspólnie dalsze negocjacje płacowe z zarządem płockiego koncernu i z udziałem mediatora - wcześniej oddzielne rokowania prowadził związek pracowników ruchu ciągłego. - Spotkanie przedstawicieli związków i pracodawcy z udziałem mediatora ma odbyć się w najbliższych dniach. Zobaczymy wtedy, co będzie dalej - powiedział.

Po wszczęciu sporu zbiorowego w sprawie podwyżek płac w PKN Orlen w 2010 r. związki zapowiedziały, że w razie niepowodzenia negocjacji, podejmą działania przewidziane w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, do strajku włącznie. Zarząd płockiego koncernu zadeklarował wówczas gotowość do prowadzenia dalszych rozmów, zastrzegając jednak, iż w obecnej sytuacji ekonomicznej, wymuszającej m.in. utrzymanie dyscypliny budżetowej, nie może spełnić postulatów, dotyczących wzrostu płac.

W początkowej fazie rozmów związkowcy PKN Orlen proponowali podwyżkę płac w wysokości 360 do 450 zł i dwie jednorazowe nagrody po 500 lub 600 zł (różnice w kwotach w zależności od organizacji związkowej). Z kolei zarząd płockiego koncernu, jeszcze przed ogłoszeniem sporu zbiorowego przez związkowców, sugerował podwyżkę w wysokości 130 zł i dwie nagrody w wysokości 500 zł, jednak ostatecznie wycofał się ze tej propozycji.

Jak dowiadujemy się ze źródła związanego z negocjacjami, już na etapie rokowań przewidzianych procedurą sporu zbiorowego związkowcy PKN Orlen skłaniali się do niewielkiego zmniejszenia kwoty postulowanej podwyżki płac, natomiast zarząd proponował, podobnie jak w 2009 r., zamiast podwyżki wypłatę jednorazowych nagród. Negocjacje w tym zakresie nie przyniosły jednak porozumienia.

Od 2008 r. w PKN Orlen nie było podwyżek płac. W 2009 r. związki zawodowe zgodziły się z zarządem płockiego koncernu, iż z uwagi na trudną sytuację ekonomiczną nie będzie wzrostu wynagrodzeń, uzgadniając jednocześnie wypłatę jednorazowych świadczeń pieniężnych dla pracowników na łączną kwotę 5,5 tys. zł, które nie objęły wyższej kadry menedżerskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.