NBP: Złoty nie potrzebuje naszej pomocy
Narodowy Bank Polski nie przewiduje w tej chwili interwencji na rynku walutowym - powiedział dziennikarzom w piątek prezes banku centralnego Sławomir Skrzypek - podał tvn24.pl.
- To co Narodowy Bank Polski mógł zrobić dla bezpieczeństwa banków, to już zrobił - wyjaśnił Skrzypek. Natomiast cytowany przez agencję Bloomberg profesor ekonomii z New York Uniwersity Nourile Roubini stwierdził, że perspektywy dla światowych rynków wschodzących są złe. Paniczna wyprzedaż złotówki
Potrzebujemy euro
Także przedstawiciele polskiego rządu i ekonomiści zapewniają, że nasza gospodarka ma zdrowe i solidne podstawy. Według opinii niektórych ekspertów przyczyną słabnięcia złotego jest postrzeganie Polski przez zachodnich inwestorów jako jednego z państw objętych większym ryzykiem. W ocenie rynku, za ostatnią falą wyprzedaży akcji w Warszawie stoją zachodni inwestorzy.
- Mamy płynny kurs złotego. To co obserwujemy obecnie to jest dostosowanie przepływów walutowych z rynku kapitałowego. Gospodarka ma solidne fundamenty w sferze realnej, zmniejsza się bezrobocie, rośnie sprzedaż - powiedział wicepremier Waldemar Pawlak na piątkowej konferencji.
Sytuację podsumował wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową Bohdan Wyżnikiewicz, według którego przede wszystkim na sytuację naszej waluty negatywnie wpływa fakt pozostawania poza strefą euro.
Dane GUS: Jest źle, ale nie najgorzej
Polscy ekonomiści jednak uspokajają. W ich opinii w 2009 roku inflacja spadnie nawet do 3,5 procent, gdyż Rada Polityki Pieniężnej będzie odwlekać cięcia stóp procentowych. Według GUS, we wrześniu inflacja, liczona rok do roku, wyniosła 4,5 procent.
- Fundamenty polskiej gospodarki są względnie dobre. Nie było przesłanek, aby nastąpiły tak duże zmiany złotego - twierdzi członek zarządu Narodowego Banku Polskiego prof. Zbigniew Hockuba. I ocenia, że polski system bankowy jest również stabilny. - Banki notują wyższe zyski niż w ubiegłym roku - powiedział. Zwrócił jednak uwagę, że spada zaufanie wśród uczestników rynku pieniężnego, co powoduje \"zamrożenie transakcji pieniężnych między bankami\".