Nastolatek z Francji fotografuje polskie kopalnie. Odwiedził też ruch Marcel
Mickaël Pantin, szesnastolatek z Paryża 28 października odwiedził kopalnię Marcel. To jego kolejna wizyta w Polsce. Chłopak podróżuje po największych obiektach przemysłowych Europy, aby na zdjęciach pokazać ich piękno, monumentalizm i moc.
fot: PGG
Mickaël Pantin i Aymeric Wuestenbergs na dachu budynku Zakładu Przeróbki Mechanicznej w kopalni Marcel
fot: PGG
Mickaël Pantin, szesnastolatek z Paryża 28 października odwiedził kopalnię Marcel. To jego kolejna wizyta w Polsce. Chłopak podróżuje po największych obiektach przemysłowych Europy, aby na zdjęciach pokazać ich piękno, monumentalizm i moc.
O ostatnim pobycie francuskiego nastolatka w Polsce napisała Polska Grupa Górnicza.
W środę 28 października szesnastolatek odwiedził kopalnię Marcel na szlaku wiodącym od kopalń KGHM Polskiej Miedzi na Dolnym Śląsku do ostatniej kopalni węgla w Republice Czeskiej (likwidowana od lutego ČSM z grupy OKD w Stonawie) i do przeznaczonej do likwidacji elektrowni węglowej Dětmarovice tuż przy granicy z Polską przy zakolach Odry. W lipcu tego roku Mickaël Pantin gościł już w Polskiej Grupie Górniczej fotografując na powierzchni kopalnię Staszic w Katowicach - napisała PGG w komunikacie.
Dużo starszą kopalnię w Radlinie wybrał, widząc w internecie wiekowe ceglaste mury budowli, sąsiedztwo koksowni JSW, rozległą bocznicę kolejową i dowiadując się, że zakład - jeden z największych i najefektywniejszych w PGG - działa nieprzerwanie aż od 1883 roku. Oprowadzany pod opieką Tomasza Chłodka, nadsztygara elektrycznego ds. górniczych wyciągów szybowych oraz Rafała Cieślika, nadsztygara przeróbki mechanicznej - fascynował się m.in. maszynami wyciągowymi, pomieszczeniami lampowni i szatni łańcuszkowej, nadszybiem, widokiem ze szczytów wież wyciągowych i z dachu zakładu przeróbczego.
Wystawa w Pałacu Elizejskim
– Polskie kopalnie największej spółki węglowej Unii Europejskiej to dla mnie potęga przemysłu i prawdziwy rarytas. Dlaczego? Bo ciągle funkcjonują, dając ludziom energię, pracę, stabilność, rozwój! Mogę swoimi fotografiami pokazać oglądającym znaczenie dziedzictwa przemysłowego i zachwycić ich industrialnym pięknem. Takie są m.in. cele mojego projektu o nazwie "Industry revealed" , w którym zależy mi na ponownym odkrywaniu europejskiego przemysłu, na jego rzeczywistej rewitalizacji. Często słyszymy o końcu przemysłu we Francji i potrzebie jego ożywienia. Mam jednak wrażenie, że wielu młodych ludzi z mojego pokolenia nie wie, czym tak naprawdę są obiekty przemysłowe. Chcę im je pokazać i przekonać, że dzięki rozwojowi technologii w przyszłości mogą stać się atrakcyjnymi, nowoczesnymi, wysokospecjalistycznymi miejscami pracy - opisuje cytowany w komunikacie młody fotograf.
Francuskie media dostrzegły niecodzienną pasję nastolatka, gdy jesienią zeszłego roku wystawę jego fotografii zaprezentowano w Pałacu Elizejskim, gdzie młodego autora powitał sam prezydent republiki Emmanuel Macron, chwaląc ideę projektu "Industry revealed". Chłopak podkreśla, że lubi fotografować tętniące życiem, ciągle produkujące, rozbudowywane instalacje i zakłady.
W podróż do polskich i czeskich kopalń węgla nastoletni Francuz zaprosił 19-letniego Belga, z którym zaprzyjaźnił się dzięki industrialnej pasji. W odróżnieniu od kolegi Aymeric Wuestenbergs, który od niedawna pracuje jako elektryk w fabryce pożywienia dla zwierząt w pobliżu walońskiego miasta Namur, uwielbia odkrywać zapomniane i porzucone zabytki techniki. Młody Belg kolekcjonuje z kolei pamiątki górnicze.