Napastnik z Zimbabwe załatwił „GieKSę”

Gks podbeskidzie video liga pl

fot: video-liga.pl

Napastnik z Zimbabwe Ndabenculu Ncube (w niebieskiej koszulce) był najlepszym graczem Podbeskidzia w zwycięskim meczu w Katowicach

fot: video-liga.pl

Piłkarze GKS Katowice przegrali na swoim boisku z Podbeskidziem Bielsko-Biała 0:1 i była to ich trzecia porażka z rzędu. Katowiczanie, którzy mają już zapewniony byt w I lidze, zawodzą ostatnio na całej linii.

Spotkanie rozgrywane było w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych, padał gęsty deszcz, a w okolicy szalała burza. Bielszczanie przez niemal 90 minut mieli spotkanie pod kontrolą. Pierwszą i jak się później okazało jedyną bramkę zdobył Ndabenculu Ncube. Napastnik z Zimbabwe trafił do siatki z kilku metrów po podaniu Piotra Malinowskiego. Gospodarze starali się odgryzać, szukali swoich okazji, jednak w ich grze brakowało determinacji. Spokojne miejsce w tabeli i pewne utrzymanie negatywnie wpłynęły na morale podopiecznych Roberta Moskala.

- Cóż mam powiedzieć, porażka u siebie boli, a najlepsi w „Gieksie” znów byli kibice. Druga połowa w naszym wykonaniu była dużo lepsza, niestety brakuje w dalszym ciągu wykończenia akcji. Nie będę tutaj publicznie rozliczał swoich piłkarzy. Przed nami trzy ostatnie spotkania, w których punkty po prostu musimy zdobywać – stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej trener Moskal.

Na drugą połowę trener Podbeskidzia Robert Kasperczyk wprowadził na plac gry drugiego defensywnego pomocnika, do Łukasza Matusiaka dołączył Rafał Jarosz, który jeszcze bardziej uporządkował grę w środku pola. Zwycięstwo „Górali” jest o tyle cenne, że praktycznie wszyscy ich rywale w walce o utrzymanie również wygrali swoje mecze.

- Jestem niezmiernie szczęśliwy, że udało nam się wywalczyć na trudnym terenie w Katowicach komplet punktów. – cieszył się po meczu trener Robert Kasperczyk. - Wcale nie czuliśmy żadnej ulgi czytając braki kadrowe GKS Katowice, bo wiedzieliśmy, że gracze którzy będą zastępować czołowych piłkarzy są to ludzie, którzy w tym sezonie mniej grali i nie odczuwają w nogach tak bardzo tego sezonu, jak choćby nasza dosyć stała „jedenastka”. Bardzo się cieszę z determinacji oraz gry taktycznej mojej drużyny. Mimo że w drugiej połowie była jedna stuprocentowa sytuacja strzelecka dla gospodarzy, to chłopcy zagrali „na zero z tyłu”. Jestem przekonany, że z tych młodych piłkarzy, którzy grali dziś przeciwko nam będzie kiedyś wielki pożytek – uważa Kasperczyk.

GKS Katowice - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:1 (0:1)
0:1 Ncube 35
GKS: Gorczyca - Sroka, Dziółka, Napierała (79 Uszalewski), Niechciał - Cholerzyński, G. Nowak, Ryś, Małkowski - Malicki (85 M. Nowak), Dudzic(85 Kowalczyk).
Podbeskidzie: Zając - Górkiewicz, Broniewicz, Dancik, Osiński - Malinowski, Matusiak, Kołodziej, Matawu - Patejuk (60 Jarosz), Ncube (87 Bagnicki).
Sędziował: Rafał Greń (Rzeszów). Żółte kartki: Małkowski, Kowalczyk - Broniewicz, Dancik. Widzów: 2500.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bytomskie górnictwo zostanie zdigitalizowane. Miasto podpisało umowę z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu

Dziesiątki tomów archiwalnych materiałów dotyczących historii górnictwa w Bytomiu zostaną poddane profesjonalnej digitalizacji przez ekspertów z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. W poniedziałek, 15 czerwca 2026 r., prezydent Bytomia Mariusz Wołosz oraz dyrektor muzeum Bartłomiej Szewczyk podpisali list intencyjny i umowę o współpracy. Porozumienie obejmuje udostępnienie, digitalizację oraz opracowanie miejskich archiwów związanych z górniczym dziedzictwem miasta.

Nowy peron i przejście w Ligocie. Kolejny etap modernizacji węzła katowickiego zakończony

Zakończył się kolejny etap przebudowy katowickiego węzła kolejowego. Podróżni na stacji Katowice Ligota mogą już korzystać z nowo wybudowanego, dwukrawędziowego peronu. Udostępniono tam także nowe przejście podziemne.

Zdrowie, bezpieczeństwo i dobrostan są ważne w środowisku pracy

Zdrowie, bezpieczeństwo i dobrostan to jednej z ważniejszych elementów środowiska pracy - wskazało na nie 47 proc. firm w Europie i 39 proc. w Polsce - wynika z badania ISS. Polskie przedsiębiorstwa częściej stawiały jednak na optymalizację kosztów i efektywność - dodano.

To już nie są ćwiczenia. Cyberwojna w Polsce uderza w kopalnie i elektrownie

W świecie konfliktów hybrydowych nie trzeba już wysadzać stacji transformatorowej ani uszkadzać infrastruktury przesyłowej. Wystarczy przejąć dostęp do systemów, sparaliżować procesy decyzyjne, zakłócić komunikację lub wyłączyć możliwość monitorowania sytuacji.