Należy trafić z profilaktyką do pracownika

fot: Kajetan Berezowski

Najważniejsze jest, aby wyeliminować czynnik szkodliwy z miejsca pracy - zaznacza Piotr Kornaś

fot: Kajetan Berezowski

Portal górniczy nettg.pl. zapytał inż. Piotra Kornasia, zastępcy głównego inżyniera w kopalni Ziemowit, czy w obecnych warunkach można skutecznie walczyć z chorobami zawodowymi w górnictwie.

- Należy trafić z profilaktyką do pracownika. Obecnie w polskim górnictwie obserwujemy przyjmowanie dość dużej liczby pracowników, zwłaszcza młodych. Trzeba więc wyrabiać u tych ludzi prawidłowe zachowania. Oni muszą zrozumieć, że pobieranie środków ochrony osobistej to standard, ponieważ chroni przed choroba zawodową. Takie działania służb BHP przyniosą z pewnością pozytywne efekt.

Oczywiście, że można wyposażyć pracownika w sposób doskonały w środki ochrony indywidualnej, ale najważniejsze jest, aby wyeliminować czynnik szkodliwy z miejsca pracy. W górnictwie nie jest to działanie łatwe, ale należy podejmować takie działania i inwestować w środki ochrony zbiorowej. W ostatnich latach obserwujemy spadek czynnika szkodliwego na niektórych stanowiskach, co niewątpliwie przełoży się na spadek zachorowalności na choroby zawodowe. Jednak efekty działań profilaktycznych, które obecnie podejmujemy znane będą nie wcześniej niż za około 10, 15 lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.