Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport nt. tego, czy zarządcy dróg krajowych podejmowali skuteczne działania ws. przejezdności dróg

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Na autostradzie A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem, na obu placach poboru opłat, w Brzęczkowicach i w Balicach, również będzie uruchomiona pełna obsada bramek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Źle zorganizowane prace drogowe, brak skoordynowanego systemu zarządzania ruchem i informowania kierowców o utrudnieniach na drogach ekspresowych i autostradach - to ważne, choć nie jedyne przyczyny tego, że Polska stoi w korkach też poza miastem - podała NIK. Według Izby główną winę ponosi GDDKiA.

Rzecznik prasowy GDDKiA Jan Krynicki, komentując kontrolę NIK zapewnił, że Dyrekcja w ostatnim czasie podjęła działania zbieżne z zaleceniami Izby. Zleciła oddziałom GDDKiA, np. by prace remontowe i utrzymaniowe wykonywane były w czasie, kiedy jest niższe natężenie ruchu.

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała w poniedziałek raport nt. tego, czy zarządcy dróg krajowych podejmowali skuteczne działania ws. przejezdności dróg autostrad, dróg ekspresowych podczas remontów i prac utrzymaniowych. Skontrolowana została centrala oraz siedem jej oddziałów. - Podejmowane działania na rzecz ograniczania zatorów na drogach krajowych były niewystarczające - podkreślił na konferencji prasowej prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.

Izba w raporcie wskazała m.in. na źle organizowane prace drogowe, brak skoordynowanego systemu zarządzania ruchem i informowania kierowców o utrudnieniach na drogach ekspresowych i autostradach.

Kwiatkowski wyjaśnił, że centrala nie monitorowała, nie weryfikowała i nie nadzorowała wykonywania przez oddziały GDDKiA wytycznych dot. zmniejszenia uciążliwości prac na drogach. Wskazał, że jednym z przykładów takich uciążliwości są wykonywane prace utrzymaniowe, koszenie trawy między jezdniami autostrady. Były one często wykonywane w ciągu dnia i podczas dużego natężenia ruchu. Powodowało to z kolei korki, a czas przejazdu odcinka trasy na którym wykonywane były takie prace wydłużał się o pół godziny (bez utrudnień - 7 minut).

Szef NIK wskazał, że dobrym przykładem zachowania bezpieczeństwa na drogach ekspresowych i autostradach są Niemcy. W przypadku zieleni, na większości tras u naszych zachodnich sąsiadów, między jezdniami rosną krzewy, a nie jak w Polsce - trawa. Krzewy absorbują zderzenia, ograniczają przed światłami pojazdów nadjeżdżającymi z naprzeciwka, nie wymagają cyklicznej pielęgnacji, ograniczają też wegetację traw.

Kwiatkowski poinformował, że Izba zwróciła się do GDDKiA, aby rozważyła szersze nasadzenia krzewów pomiędzy pasami ruchu.

- W Polsce nie funkcjonuje sprawny system zarządzania ruchem, którego działanie mogłoby przyczynić się do zwiększenia przepustowości i przejezdności newralgicznych odcinków dróg, zwiększenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, zapobiegania powstawaniu zatorów drogowych, czy kierowania ruchu na trasy alternatywne - dodał prezes NIK.

Wyjaśnił, że na polskich drogach "niedoskonały" jest system znaków o zmiennej treści, które w praktyce powinny informować kierowców o utrudnieniach, czy sugerować objazdy. Kontrolerzy wykazali, że na polskich znakach wyświetlana była głównie informacja o warunkach pogodowych oraz numer telefonu do punku informacji drogowej. Sporadycznie pojawiały się za to informacje o robotach i zatorach drogowych. Na wielu znakach nie wyświetlano żadnych komunikatów.

Z raportu wynika ponadto, że część tablic w ogóle nie działała, bądź nie były one uruchomione, kiedy jeszcze były objęte gwarancją. To spowodowało, że GDDKiA musiała z własnej kieszeni wydać 600 tys. zł na ich naprawy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ARP bada możliwości produkcji komponentów turbiny wiatrowej w Polsce

Powołany przez Agencję Rozwoju Przemysłu zespół bada potencjał krajowego przemysłu do skonstruowania komponentów turbiny wiatrowej, przy czym inicjatywa jest na bardzo wstępnym etapie - poinformowała  rzeczniczka prasowa ARP Katarzyna Frendl.

Wyższy II próg podatkowy? Domański: Pracujemy nad tym, aby było to możliwe w tej kadencji

Trwają prace nad projektem budżetu na 2027 r. i propozycjami zmian w systemie podatkowym - poinformował we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, pytany o ewentualną podwyżkę drugiego progu podatkowego.

Historyczna twierdza w Siewierzu do remontu. Duże wsparcie z budżetu województwa

Zamek Biskupów Krakowskich w Siewierzu zostanie wyremontowany – informują w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego. - Obiekt ten ma fundamentalne znaczenie dla polskiego dziedzictwa narodowego - zaznaczają w urzędzie. 

Nie trzeba wychodzić w upał. ZUS przypomina o e-wizycie

Zamiast wychodzić z domu podczas fali upałów, by skonsultować się z ekspertem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, można wybrać bezpieczną i wygodną rozmowę online – przypominają w ZUS. E-wizyta pozwala na kontakt z doradcą z każdego miejsca na świecie, wystarczy smartfon lub komputer z kamerą i dostęp do internetu.