Największym klientom energetyki opłaciło się czekać

Sieci energ KK

fot: Krystian Krawczyk

Prąd dla przemysłu i instytucji tanieje w Tauronie o 10 proc. niż na poczatku roku

fot: Krystian Krawczyk

Rynek zadziałał, a kryzys pomógł. Nadwyżki energii, której spółki obrotu mają za dużo, można kupić sporo taniej niż pod koniec roku - napisał \"Puls Biznesu\".

Ceny energii, na które najwięksi odbiorcy przemysłowi narzekali od kilku miesięcy, nareszcie drgnęły. Spowolnienie gospodarcze, które wywołało spadek zapotrzebowania na prąd, widać na rynku. Zdaniem Marka Kulesy, dyrektora Towarzystwa Obrotu Energią (TOE), w porównaniu z zakupowym szczytem z końcówki 2008 r. jest taniej o około 15 proc. Rabaty, jakie obecnie uzyskują duzi odbiorcy, dochodzą nawet do 40 zł/MWh. Przemysł, który podjął ryzyko i nie kupił energii z góry na cały rok, skorzystał. Niektórym udało się obniżyć średnioroczne ceny o kilkanaście procent. Tak zrobiły m.in. Zakłady Górniczo-Hutnicze Bolesław.

— Żonglując produktami oferowanymi przez dostawców, zdołaliśmy zaopatrzyć się w energię taniej, niż byłoby pod koniec ubiegłego roku. Wykorzystujemy to, że spółki obrotu się przekontraktowały i teraz są skłonne sprzedawać nadwyżki po znacznie niższej cenie. Zaoszczędziliśmy w ten sposób około 15 proc., ale poszliśmy na duże ryzyko, nie zapewniając sobie dostaw energii na cały rok — mówi Henryk Kaliś, pełnomocnik zarządu ds. energii w ZGH Bolesław i przewodniczący Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu.

Obniżkę cen energii uzyskał też giełdowy KGHM, choć — według komentarzy sceptyków — zadziałał tu nie tyle rynek, ile siła przetargowa potężnego odbiorcy. Kombinat zmniejszył wolumen energii kupionej drogo w ubiegłorocznym kontrakcie i dokupił resztę już po tegorocznych, niższych cenach. Dzięki temu obniżył średnie koszty prądu na cały rok. Jednak na taki manewr mogli sobie pozwoli tylko naprawdę wielcy odbiorcy - podkreśla \"Puls Biznesu\".

— Mniejsi, którzy kupili energię pod koniec roku, teraz muszą płakać i płacić —nawet po 240-260 zł/MWh — mówi Henryk Kaliś.

Tańsze zakupy powiodły się też PCC Rokita.

— Obniżyliśmy koszty zakupu energii o 10-15 proc. W ubiegłorocznym szczycie zaopatrzyliśmy się w pełni tylko na I kwartał 2009 r. Na pozostałe mieliśmy kontrakty zaspokajające 60 proc. naszego zapotrzebowania — wyjaśnia Andrzej Zielaskowski, dyrektor handlowy Centrum Energetyki w PCC Rokita.

Odbiorcy wciąż jednak są dalecy od optymizmu. Nie przeceniają siły kryzysu.

— Ceny już powoli zaczynają rosnąć. Sądzę, że w letnim szczycie, kiedy włączą się klimatyzatory, znowu poszybują — spodziewa się Andrzej Zielaskowski.

Nie wszystkim podoba się też żonglerka na rynku energii.

— Chcemy prowadzić spokojny biznes, nie martwiąc się o dostawy energii i ceny. Podjęliśmy ryzyko i wygraliśmy. Można się było tego spodziewać, bo zaczynał się kryzys. Jednak równie dobrze ceny mogły pójść w górę, narażając nas na straty — mówi Henryk Kaliś.

Jednak zdaniem Marka Kulesy, odbiorcy nie mają wyjścia - podał \"Puls Biznesu\".

— Jeśli ktoś oczekuje gwarancji dostaw i cen, to nie ma to nic wspólnego z rynkiem. Święty spokój dużo kosztuje, a jeśli chce się mieć niskie ceny, trzeba ryzykować. Odbiorcy muszą się tego nauczyć. Niestety, większość wciąż jest zdeterminowana, żeby zakontraktować energię pod koniec roku. Dlatego w grudniu ubiegłoroczna sytuacja się powtórzy. Ceny znowu poszybują do poziomu 230-240 zł/MWh — uważa dyrektor TOE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska coraz bliżej pełnej sieci autostrad. Ile brakuje?

Sieć autostrad w Polsce liczy obecnie 1950 km, a do osiągnięcia docelowej długości brakuje ok. 150 km – wynika z informacji przekazanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W najbliższych latach powstaną kolejne odcinki A2 i A50, a rozbudowane zostaną m.in. A2 i A4.

Górnictwo we mgle. I coraz ciszej o tym, co dzieje się w kopalniach...

Zaczynam się zastanawiać, jakie znaczenie ma nasze górnictwo węglowe i dla kogo. Powie ktoś z czytelników, że troszkę mijam się z rozumem, ale mój wniosek wynika z uważnej lektury różnych mediów i publikacji naukowych. W mediach o górnictwie węglowym pisze się przy okazji nagłych zdarzeń. O tym, co się dzieje w kopalniach, coraz ciszej. A w publikacjach naukowych coraz mniej o nowych rozwiązaniach związanych z wydobyciem węgla i poprawą efektywności wydobycia. Przestało to być ważne! W sezonie letnim można odnieść wrażenie, że nic w górnictwie się nie dzieje, a ważne są wydarzenia o zupełnie innym charakterze. 

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.