Gospodarka: Branża, która najsilniej odczuła skutki wojny to firmy przetwórstwa przemysłowego

1653373709 ukraina

fot: Depositphotos

Rosja zaatakowała Ukrainę 24 lutego 2022 r.

fot: Depositphotos

44 proc. polskich firm uważa, że wojna w Ukrainie silnie wpływa na wzrost cen materiałów i surowców, a 42 proc. wskazuje na wzrost kosztów działalności - stwierdzono w raporcie Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Najmocniej skutki wojny odczuł nasz handel i przemysł - wskazano.

Zdaniem zdecydowanej większości przedsiębiorców wojna wpłynęła na kluczowe obszary funkcjonowania biznesu - wynika z raportu PIE Wpływ wojny w Ukrainie na działalność polskich firm. 44 proc. uważa, że wojna silnie wpływa na wzrost cen materiałów i surowców, a 42 proc. wskazuje na wzrost kosztów działalności. Jednocześnie wpływ wojny na ryzyko biznesowe odczuwany jest jako mniejszy - silną korelację zauważa tylko 35 proc. - stwierdzono.

Wpływ wojny na kluczowe obszary działalności firmy jest odczuwalny niezależnie od ich wielkości - zaznaczyli autorzy opublikowanego w środę raportu. Dodali, że wzrost cen dóbr zaopatrzeniowo-inwestycyjnych i zwiększone ryzyko funkcjonowania najbardziej odczuły firmy średnie, wyższe koszty działalności - firmy duże.

Jak wyjaśniła Katarzyna Dębkowska z PIE, zróżnicowane odczuwanie wpływu wojny przez firmy pozwoliło wyróżnić trzy grupy podobnie oceniające jej odziaływanie na swoją działalność. Grupa pierwsza (43 proc.) to firmy, które najsłabiej odczuły wpływ wojny, a w niektórych obszarach w ogóle tego wpływu nie odczuły, często z powodu specyfiki swojej działalności. Grupę drugą (36 proc.) tworzą przedsiębiorstwa, które w umiarkowanym stopniu odczuły wpływ wojny na sprzedaż i zamówienia oraz współpracę z partnerami, ale silnie odczuły wzrost kosztów działalności, wzrost cen surowców i same pod wpływem wojny podniosły swoje ceny - wskazała. Pozostałe 24 proc. stanowią firmy, które najsilniej odczuły skutki wojny we wszystkich badanych obszarach funkcjonowania.

Według raportu, branża, która najsilniej odczuła skutki wojny to firmy przetwórstwa przemysłowego, niezależnie od wielkości przedsiębiorstwa. Silny wpływ wskazują też małe firmy handlowe, mikro i średnie przedsiębiorstwa budowlane oraz firmy zajmujące się zakwaterowaniem i gastronomią. Najsłabiej wpływ wojny odczuły natomiast branże kultury, rozrywki i rekreacji, a także działalność profesjonalna, naukowa i techniczna - dodano.

Z badań PIE wynika, że niemal połowa przedsiębiorstw odczuwa wpływ wojny w zakresie zatrudnienia ukraińskich pracowników. Branże, które korzystają z pracowników sezonowych, bądź takie, w których praca nie wymaga specjalistycznych kwalifikacji (zakwaterowanie i gastronomia, transport i gospodarka magazynowa oraz handel) odczuwają z kolei poprawę zatrudnienia w związku z napływem Ukraińców.

Zwrócono uwagę, że negatywny wpływ wojny w wyniku odpływu ukraińskich pracowników najmocniej doświadczają te branże, które w znacznym stopniu korzystają również z pracowników sezonowych, ale też częściej zatrudniają mężczyzn (transport i gospodarka magazynowa, przetwórstwo przemysłowe, budownictwo).

Według Aleksandry Wejt-Knyżewskiej z PIE emigracja z terenu Ukrainy spowodowała zmianę na rynku pracy w Polsce. Zwróciła uwagę, że część pracowników z Ukrainy wróciła do swojego kraju, co spowodowało ich niedobór w transporcie, magazynowaniu oraz budownictwie. Osoby, które przyjechały do Polski (głównie kobiety), zasiliły natomiast rynek pracy w obszarze sektora handlu, przetwórstwa przemysłowego, czy usług.

Nie pozwoliło to jednak zlikwidować luki ilościowej i strukturalnej na rynku pracy. Nadal dla wielu firm problemem jest znalezienie pracowników, w tym o odpowiednich kompetencjach - stwierdziła. Jej zdaniem włączenie emigrantów z Ukrainy w rozwój społeczno-gospodarczy Polski staje się szansą dla naszego kraju, ale ich pozyskanie nadal jest wyzwaniem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pawel Wojtunik

Trwa zmasowany atak dezinformacyjny na polskie spółki energetyczne – znamy szczegóły

Insp. Paweł Wojtunik, były szef CBA, wiceprezes Tauron Polska Energia: - Mówimy o wielu różnych operacjach dezinformacyjnych, nakładających się na siebie, uderzających w podstawy bezpieczeństwa energetycznego naszego państwa, a w zasadzie w bezpieczeństwo Unii Europejskiej.

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów Trójkąta Weimarskiego opowiedziała się za odroczeniem ETS2

Ministra klimatu i środowiska (MKiŚ) Paulina Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego we Francji opowiedziała się za dalszym odroczeniem wejścia w życie ETS2 - poinformował resort we wtorek. Jak podało ministerstwo, Paulina Hennig-Kloska wzięła udział w spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego, które odbyło się 28-29 września 2026 r. w Chambord we Francji.