W Zambii rozegrano tegoroczne, XXIV Międzynarodowe Zawody Ratownictwa Górniczego.

kopalni FQM Kansanshi.

Wielki triumf ratowników z Indii na Czarnym Lądzie

kopalni FQM Kansanshi.

W Zambii rozegrano tegoroczne, XXIV Międzynarodowe Zawody Ratownictwa Górniczego. Były silnym połączeniem przyjacielskiej rywalizacji i wspólnego zaangażowania w ratowanie życia w górnictwie.

Międzynarodowe Zawody Ratownictwa Górniczego odbywają się co dwa lata. Elitarne zespoły z całego świata prezentują najlepsze praktyki, zaawansowane techniki i innowacje w dziedzinie ratownictwa górniczego i reagowania kryzysowego. Zambia, jako pierwszy kraj afrykański, był na przełomie kwietnia i maja br. gospodarzem tegorocznej edycji tej prestiżowej imprezy. Przez dziesięć dni ratownicy rywalizowali w sześciu wymagających konkurencjach: akcji ratowniczej pod ziemią, akcji w zalanej kopalni, technikach linowych, pożaru na powierzchni oraz biegu z przeszkodami w aparatach oddechowych. Jedyną europejską drużynę – White Eagles - wystawił KGHM. Gospodarzy reprezentowały cztery zespoły. Tyle samo co Indie, skąd przybyła także drużyna złożona z samych pań. Podobnie było w przypadku Kanady skąd przyleciały w sumie trzy zespoły w tym jeden żeński. Poza tym Australia wysłała na zawody trzy drużyny. Chiny również, Kolumbię dwie drużyny, Indonezję jedna, a ponadto Senegal, Burkina Faso i Wybrzeże Kości Słoniowej zdecydowały się na wystawienie wspólnej reprezentacji.

Konkurencje rozgrywano w Mufulira w Centralnym Ośrodku Szkoleniowym Mopani oraz w Solwezi, w kopalni FQM Kansanshi. 

Ostatecznie w konkurencji podziemnej akcji ratowniczej pierwsze miejsce zajęła drużyna Singareni z Indii. Drugie miejsce ich koledzy z Coal India Limited, a trzecie Glencore Kidd Operations z Kanady. W akcji gaśniczej najlepsi okazali się Moranbah North z Australii, za nimi uplasowali się Garuda z Indonezji, a rzecie miejsce zajął krajowy zespół ratownictwa górniczego Shandong Energy z Chin.

W konkurencji pierwszej pomocy najlepsi okazali się  Moranbah North z Australii, na drugim miejscu sklasyfikowano zespół Diamonds in the Rough z Kanady, a trzecie przypadło w udziale drużynie gospodarzy - KCM Konkola z Zambii. W kategorii ratownictwa wysokościowego na najwyższym podium stanęli ratownicy z Moranbah North z Australii, na drugim miejscu uplasowała się drużyna MCM Mufulira z Zambii, na trzem zaś zespół Quebec (Agnico Eagle) z Kanady. Na torze przeszkód najlepsi byli ratownicy z Shandong Energy reprezentujący Chiny, na drugim miejscu sklasyfikowano Australijczyków z drużyny Grosvenor, a trzecie miejsce przypadło w udziale Glencore Kidd Operations z Kanady. Technicznie najlepiej zaprezentowali się zawodnicy Coal India Limited – Indie, po nich MCM Mufulira Mine Rescue – Zambia, a trzecie miejsce zajęli Shanxi Huayang z Chin. W klasyfikacji generalnej na najwyższym pudle podium stanął zespół Coal India Limited – Indie, drugie miejsce wywalczyli MCM Mufulira Mine Rescue – Zambia, a trzecie Glencore Kidd Operations – Canada.

- Bezpieczeństwo pozostaje najwyższym priorytetem w górnictwie. Jesteśmy bardzo szczęśliwi z faktu, że mogliśmy po raz pierwszy zorganizować ten Konkurs w Zambii i na ziemi afrykańskiej. Jestem pod wrażeniem poziomu przygotowani i przeprowadzenia całej imprezy - dodał Shawn Rideout – dyrektor Międzynarodowej Organizacji Ratownictwa Górniczego.

Obserwatorem zawodów w Zambii z ramienia Centralnej Stacji rato0wnictwa Górniczego był Marcin Świerczek. W charakterze sędziego wystąpił jego kolega z CSRG, Tomasz Ciupa.

 

 

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Soli „Wieliczka” – jedna wycieczka setki wrażeń!

Edukacja przez przeżycia – zapraszamy na szkolną wyprawę do Kopalni Soli „Wieliczka”. Zamiast lekcji w szkole przenieś je do magicznych podziemi. Wybierz trasę idealną do wieku uczniów

Dokładnie 11 lat temu z tej kopalni wyjechała ostatnia tona węgla. To był koniec górnictwa w Zagłębiu

29 maja 2015 roku z kopalni Kazimierz-Juliusz wyjechała ostatnia tona węgla. Tym samym zakończyła się nie tylko historia ostatniej czynnej kopalni w Zagłębiu Dąbrowskim, ale także pewna epoka, z którą przez pokolenia związane były tysiące rodzin - przypomina Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca. A my z tej okazji przypominamy zdjęcia red. Macieja Dorosińskiego, b. pracownika Wydawnictwa Gospodarczego, który śledził losy sosnowieckiej kopalni. 

Lubelszczyzna znów może zmienić mapę polskich surowców

Bogdanka zaczęła się od odwagi śląskich geologów. Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.

Spółka węglowa przyspiesza likwidację ostatniej swojej kopalni

OKD zamierza szybko kontynuować prace, które doprowadzą do bezpiecznej likwidacji zamkniętej w lutym br. kopalni ČSM i utrzymania możliwości wydobycia metanu. Zbudowano 72 z 87 tam zamykających wyrobiska kopalniane. W tym roku nastąpi również wyłączenie wentylatorów głównych i zasypanie obu szybów wentylacyjnych.