Dokładnie 11 lat temu z tej kopalni wyjechała ostatnia tona węgla. To był koniec górnictwa w Zagłębiu

29 maja 2015 roku z kopalni Kazimierz-Juliusz wyjechała ostatnia tona węgla. Tym samym zakończyła się nie tylko historia ostatniej czynnej kopalni w Zagłębiu Dąbrowskim, ale także pewna epoka, z którą przez pokolenia związane były tysiące rodzin - przypomina Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca. A my z tej okazji przypominamy zdjęcia red. Macieja Dorosińskiego, b. pracownika Wydawnictwa Gospodarczego, który śledził losy sosnowieckiej kopalni. 

fot: Maciej Dorosiński

Sosnowiec otrzymał obiekty po dawnej kopalni Kazmierz-Juliusz oraz działki, na których się one znajdują

fot: Maciej Dorosiński

+36 Zobacz galerię

Galeria
(39 zdjęć)

29 maja 2015 roku z kopalni Kazimierz-Juliusz wyjechała ostatnia tona węgla. Tym samym zakończyła się nie tylko historia ostatniej czynnej kopalni w Zagłębiu Dąbrowskim, ale także pewna epoka, z którą przez pokolenia związane były tysiące rodzin - przypomina Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca. A my z tej okazji przypominamy zdjęcia red. Macieja Dorosińskiego, b. pracownika Wydawnictwa Gospodarczego, który śledził losy sosnowieckiej kopalni. 

- Dziś pamiętamy o górniczym dziedzictwie Kazimierza Górniczego, bo to ono przez dziesięciolecia budowało tożsamość tej części Sosnowca. Dlatego przejęliśmy pokopalniane obiekty, dbając o to, by historia tego miejsca nie została zapomniana i rozpoczęliśmy ogromną inwestycję- KazimierzOdNowa. Jednocześnie nie pozwoliliśmy, by wraz z zamknięciem kopalni zatrzymał się rozwój dzielnicy - podkreśla prezydent we wpisie w mediach społecznościowych.

Dodaje: - Inwestujemy w drogi, przestrzeń publiczną, infrastrukturę i kolejne projekty, które mają sprawić, że Kazimierz będzie jeszcze lepszym miejscem do życia dla kolejnych pokoleń. 

Sosnowiec w 2024 roku dostał wielomilionowe dofinansowanie na rewitalizację obiektów pokopalnianych.

Historia kopalni Kazimierz sięga lat 80. XIX wieku, w 1914 roku zaczęło się wydobycie węgla w kopalni Juliusz. Nazwa Kazimierz, która dała nazwę przyzakładowemu osiedlu, które od 1975 roku jest dzielnicą Sosnowca, wzięła się ponoć od imienia pierwszego robotnika, który zgłosił się tutaj do pracy. Faktem jest za to to, że w 1917 roku w katastrofie górniczej zginął tutaj ojciec Edwarda Gierka, późniejszego I sekretarza KC PZPR. Oba zakłady połączono jeszcze przed II wojną światową.

Powojenna kopalnia Kazimierz-Juliusz była nie tylko miejscem pracy dla mieszkańców dzisiejszych wschodnich dzielnic Sosnowca, ale również organizatorem życia społeczno-kulturalnego. To górnicy wybudowali Park Leśna dzisiaj noszący imię Jacka Kuronia, to kopalnia utrzymała dom kultury i klub sportowy Górnik Kazimierz z silną sekcją siatkarską. Ostatnia tona dobrej jakości i dobrze sprzedającego się węgla wyjechała z Kazimierza-Juliusz na powierzchnię w maju 2015 roku. W tym momencie sosnowiecka kopalnia była ostatnim czynnym zakładem górniczym w Zagłębiu Dąbrowskim.

Po zamknięciu kopalni część budynków wyburzono. Niektóre - jak kompleks BHP, nadszybie z wieżą szybu Kazimierz I czy maszynownię jednego z szybów - przejęło od Spółki Restrukturyzacji Kopalń miasto. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tym roku z górnictwa odeszło 6,8 tys. osób. Trzy kopalnie wygaszane

W tym roku z górnictwa odeszło 6,8 tys. osób, co oznacza spadek zatrudnienia w sektorze o prawie 10 proc. - poinformował w poniedziałek wiceminister energii Marian Zmarzły. Zapowiedział, że w tym roku zostaną wygaszone trzy kopalnie węgla kamiennego.

1748600405 miedzianekatody

Ten surowiec staje się wąskim gardłem transformacji. Rynek szuka ratunku w... mikrobach

Transformacja energetyczna ma fundament z miedzi. Bez niej nie ma samochodów elektrycznych, sieci energetycznych, farm wiatrowych ani centrów danych dla AI. Problem w tym, że podaż nie nadąża za popytem, a światowe kopalnie starzeją się szybciej niż powstają nowe. Jak pisze Bloomberg, średnia jakość rudy gwałtownie spada. Żeby wydobyć tę samą ilość metalu, trzeba przerobić coraz więcej skały. Otwarcie nowej kopalni trwa dziś lata i kosztuje miliardy z powodu barier regulacyjnych i kosztów.

Zwiększą moc elektrowni węglowych. Powodem niedobory energii

Szybko rosnące zapotrzebowanie Indii na energię elektryczną może zmusić ten kraj do dodania mocy węglowych – mówi szef działu planowania sektora energetycznego, którego cytuje Reuters.

Wiceprezes Bogdanki: Jesteśmy przygotowani, żeby konkurować ze światowym rynkiem, ale nie z takimi cenami

Sławomir Krenczyk, zastępca prezesa ds. rozwoju LW Bogdanka, mówił w Radiu Lublin o cenach polskiego węgla i tegorocznych wynikach lubelskiego producenta.