Spółka węglowa przyspiesza likwidację ostatniej swojej kopalni

OKD zamierza szybko kontynuować prace, które doprowadzą do bezpiecznej likwidacji zamkniętej w lutym br. kopalni ČSM i utrzymania możliwości wydobycia metanu. Zbudowano 72 z 87 tam zamykających wyrobiska kopalniane. W tym roku nastąpi również wyłączenie wentylatorów głównych i zasypanie obu szybów wentylacyjnych. 

fot: OKD

Likwidacja ostatniej kopalni węgla w Czechach postępuje szybko. Trwa budowa kolejnej tamy

fot: OKD

OKD zamierza szybko kontynuować prace, które doprowadzą do bezpiecznej likwidacji zamkniętej w lutym br. kopalni ČSM i utrzymania możliwości wydobycia metanu. Zbudowano 72 z 87 tam zamykających wyrobiska kopalniane. W tym roku nastąpi również wyłączenie wentylatorów głównych i zasypanie obu szybów wentylacyjnych. 

Zgodnie z pierwotnym planem likwidacja techniczna miała zakończyć się na przełomie 2028 i 2029 roku, ale obecnie przewiduje się, że zostanie ona osiągnięta kilka miesięcy wcześniej. OKD utworzyło rezerwę w wysokości 3,3 miliarda koron na likwidację kopalni ČSM, ale przyspieszenie prac może przynieść znaczne oszczędności finansowe.

- Dotychczasowy sprawny przebieg likwidacji technicznej jest przede wszystkim zasługą przemyślanego planu, zaangażowania, doświadczenia i odpowiedzialnego podejścia naszych pracowników. Dzięki temu prace przebiegają sprawnie, szybciej i przy niższych kosztach niż planowano, przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa – potwierdza David Hájek, kierownik działu likwidacji kopalni.

Likwidacja techniczna kopalni ČSM obejmuje ekologiczną likwidację urządzeń wykorzystywanych w kopalni i w przeróbce węgla, zamknięcie poziomych i nachylonych szybów kopalnianych tam przeciwwybuchowymi, likwidację wyrobisk oraz rozbiórkę obiektów powierzchniowych w strefach ochronnych wyrobisk i obiektów zakładów przeróbczych. Do likwidacji części kopalni OKD wykorzystuje własne specjalistyczne ekipy i maszyny, korzystając z pomocy wykonawców robót górniczych. W przypadku rozbiórek powierzchniowych będzie współpracować z firmami zewnętrznymi.

- Kończymy ostatni etap likwidacji kopalni. Prawie wszystkie maszyny, kable i urządzenia, których wydobycie było konieczne i opłacalne ekonomiczne, znajdują się już na powierzchni i są sprzedawane. Spośród 87 tam przeciwwybuchowych pozostało do wybudowania 15, a ostatnie dwie zostaną ukończone w lipcu tego roku – dodał David Hájek.

Kanały prowadzące od szybów wentylacyjnych do wentylatorów głównych oraz kanały podziemne przy wylotach wyrobisk są przygotowywane do wypełnienia mieszanką cementowo-popiołową.

W okresie letnim kopalnia ČSM stoi w obliczu stopniowego wyłączania wentylacji. Wentylatory główne w części południowej zostaną wyłączone w czerwcu, a w części północnej we wrześniu. W trakcie likwidacji dawne wyrobiska będą wentylowane oddzielnie. W sierpniu i wrześniu oba szyby wentylacyjne zostaną zasypane odpadami poflotacyjnymi. Wypełnianie dwóch wyrobisk początkowych mieszanką cementowo-popiołową rozpocznie się w grudniu w części południowej, a na przełomie stycznia i lutego 2027 r. w północnej.

Tymczasem przygotowywane są już rurociągi do przyszłego wydobycia metanu. 

- Będą w sumie cztery rurociągi prowadzące na różne poziomy kopalni. Zostaną z sobą połączone na poziomie około 900 m pod powierzchnią ziemi. Wydobycie gazu będą odbywać się istniejącą powierzchniowa stacją odmetanowania w lokalizacji północnej zakładu CSM, gdzie w czerwcu zostanie zainstalowana jednostka kogeneracyjna do produkcji energii elektrycznej i ciepła z metanu - podsumowuje David Hájek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Soli „Wieliczka” – jedna wycieczka setki wrażeń!

Edukacja przez przeżycia – zapraszamy na szkolną wyprawę do Kopalni Soli „Wieliczka”. Zamiast lekcji w szkole przenieś je do magicznych podziemi. Wybierz trasę idealną do wieku uczniów

Dokładnie 11 lat temu z tej kopalni wyjechała ostatnia tona węgla. To był koniec górnictwa w Zagłębiu

29 maja 2015 roku z kopalni Kazimierz-Juliusz wyjechała ostatnia tona węgla. Tym samym zakończyła się nie tylko historia ostatniej czynnej kopalni w Zagłębiu Dąbrowskim, ale także pewna epoka, z którą przez pokolenia związane były tysiące rodzin - przypomina Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca. A my z tej okazji przypominamy zdjęcia red. Macieja Dorosińskiego, b. pracownika Wydawnictwa Gospodarczego, który śledził losy sosnowieckiej kopalni. 

Lubelszczyzna znów może zmienić mapę polskich surowców

Bogdanka zaczęła się od odwagi śląskich geologów. Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.

Wielki triumf ratowników z Indii na Czarnym Lądzie

Znamy mistrzów świata w ratownictwie górniczym

kopalni FQM Kansanshi.