Nafta Polska rozważa obniżenie wartości emisji Kędzierzyna
- Wielkość ostateczna emisji będzie zależała od rekomendacji doradców, od programu inwestycyjnego i od sytuacji na rynku. Celem jest to, żeby spółka była na giełdzie. Jesteśmy skłonni nawet rozważyć zmniejszenie kwoty emisji\" - powiedział Karabuła.
Wcześniej zarząd Kędzierzyna mówił, że chciałby, aby spółka pozyskała z rynku około 500 mln zł.
Szef Nafty Polskiej dodał w środę, że Kędzierzyn ma kilka poważnych projektów, a Nafta wspólnie z doradcami wybierze te, o największej wartości dodanej dla spółki.
- Nie wykluczamy, że jednym z celów emisji jest akwizycja Anwilu. Cały czas uważamy, że konsorcjum, którego powstanie jest zapowiadane, będzie w stanie złożyć ciekawą ofertę dla PKN Orlen - powiedział.
- Z naszego punktu widzenia uważamy przejęcie Anwilu za bardzo atrakcyjny cel emisji. Ale Kędzierzyn spogląda też na inne firmy, które mogłyby być celem przejęcia - dodał.
Prezes Nafty Polskiej zapewnił, że Kędzierzyn będzie gotowy do debiutu w grudniu, ale ostateczny termin będzie zależał od sytuacji na rynku.
- Prospekt Kędzierzyna powinien trafić do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) w połowie października. Zakładamy, że prace KNF potrwają około 5-6 tygodni - powiedział.
Obecnie 6,28 proc. Kędzierzyna ma Skarb Państwa, Nafta Polska ma 80 proc., a resztę mają pracownicy.
Po przeprowadzeniu emisji podwyższeniowej Skarb Państwa nadal zachowa kontrolę w spółce.
Zakłady Azotowe Kędzierzyn wspólnie z Ciechem i Zakładami Azotowymi w Tarnowie liczą, że do 9 października uda im się zawrzeć umowę konsorcjum, która będzie przewidywała powołanie spółki celowej na zakup należącego do PKN Orlen Anwilu.
Konsorcjum byłoby zainteresowane kupnem pakietu od PKN Orlen i Skarbu Państwa, czyli ok. 90 proc. spółki. Ok. 85 proc. akcji Anwilu należy obecnie do PKN, a ok. 5 proc. do Skarbu Państwa.