Górnictwo: NABE miała być zabezpieczeniem, aby przy wygaszaniu kopalni i elektrowni stopniowo uruchamiać moce OZE

1659937725 blok910 tauron

fot: Tauron

Blok o mocy 910 MW w Elektrowni Jaworzno to najnowocześniejsza jednostka tego typu w polskim systemie energetycznym oraz ważny element rynku mocy

fot: Tauron

Jeszcze w sierpniu minister aktywów państwowych Jacek Sasin informował, że Narodowa Agencja Bezpieczeństwa Energetycznego, która obejmie aktywa węglowe Polskiej Grupy Energetycznej, Taurona, Enei i Energi, powstanie jesienią. Wcześniej termin utworzenia tej agencji był kilkukrotnie zmieniany.

Według nieoficjalnych informacji podawanych przez wiele źródeł NABE miała zostać powołana 31 października, a 31 grudnia miało nastąpić przekazanie do niej aktywów spółek energetycznych. Dziś już wiadomo, że tak się nie stanie.

Polska Grupa Energetyczna, Enea, Tauron i Energa poinformowały, że są w posiadaniu zgód korporacyjnych dotyczących transakcji nabycia przez Skarb Państwa wytwórczych aktywów węglowych w celu utworzenia NABE.

Narodowa Agencja Bezpieczeństwa Energetycznego będzie wytwarzała energię z węgla do czasu ukończenia inwestycji w zeroemisyjne i stabilne źródła energii, jakimi są elektrownie jądrowe.

Agencja zdaniem ministra Jacka Sasina, miała być zabezpieczeniem dla Polski, aby przy wygaszaniu kopalń i elektrowni stopniowo uruchamiać moce OZE.

- Spółki energetyczne będą mogły zorganizować kolejne środki na zielone inwestycje. W przyszłości PGE, Tauron, Enea i Energa uwolnią się od węgla – wskazywał Jacek Sasin.

Tymczasem, jak już informowaliśmy, Rada Unii Europejskiej przyjęła stanowisko negocjacyjne w sprawie reformy rynku energii. Znalazł się w nim zapis dopuszczający do końca 2028 r. wsparcie z rynku mocy dla elektrowni węglowych. Jak skomentował dla portalu netTG.pl Ryszard Pawlik, doradca parlamentarny prof. Jerzego Buzka, posła do Parlamentu Europejskiego, przedłużenie o trzy lata - do końca 2028 r. - możliwości wspierania w ramach rynku mocy elektrowni węglowych niespełniających wyśrubowanego limitu emisyjności 550 g CO2/kWh to kwestia fundamentalna dla naszego bezpieczeństwa energetycznego. Co więcej, może to istotnie pomóc w przeprowadzaniu sprawiedliwej i efektywnej kosztowo zielonej transformacji całego gospodarki - zwłaszcza sektora energii – Polska mocno o tę derogację zabiega, także w Parlamencie Europejskim, gdzie kluczowe poprawki zgłosił właśnie śląski eurodeputowany - najpierw na poziomie Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE), a następnie - sesji plenarnej PE.

Powstanie NABE może więc stanąć pod znakiem zapytania. Zwrócił na taką możliwość uwagę w rozmowie z portalem nettg.pl prof. Jerzy Buzek, europarlamentarzysta.

- Wyniki niedawnych wyborów parlamentarnych stawiają pod dużym znakiem zapytania kwestię wydzielania aktywów węglowych ze spółek Skarbu Państwa w formule przewidywanej dotąd w projekcie NABE. I jest to - zwłaszcza w kontekście, o którym rozmawiamy - dobra wiadomość, bo wszelkie ewentualne dodatkowe aukcje dla elektrowni węglowych po lipcu 2025 r. będą musiały być przeprowadzane w sposób konkurencyjny. A to, w przypadku powołania nowej Agencji zgodnie z kontrowersyjną koncepcją odchodzącego rządu - m.in. bez obliga giełdowego dla wytwórców, mogło budzić poważne wątpliwości lub po prostu - być niemożliwym do zrealizowania – podkreślił.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.