Na załogę mysłowickiej kopalni czeka złoże wysokokalorycznego węgla – około miliona ton

fot: Kajetan Berezowski

W ciągu niewiele ponad pół roku załoga mysłowickiej kopalni ma w planie uruchomienie dwóch wysokowydajnych ścian

fot: Kajetan Berezowski

Kopalnia Mysłowice-Wesoła prowadzi obecnie wydobycie trzema ścianami. W ciągu najbliższych miesięcy planowane jest uruchomienie kolejnych dwóch wysokowydajnych ścian.

Aktualnie eksploatacja prowadzona jest ścianami: 515 w partii Az, 04Aw w partii Aw, a także kończącą swój bieg ścianą 411 w partii Az. Dobowe wydobycie utrzymywane jest na stabilnym poziomie ok. 10 tys. t węgla. Po zakończeniu eksploatacji ściany 411 rozpoczęte zostaną prace związane ze zbrojeniem kolejnej – 556, w dolnej warstwie pokładu 510. Prace związane z drążeniem wyrobisk dla rozcięcia tej właśnie ściany rozpoczęte zostały już w listopadzie ub.r. Drążenie wyrobisk prowadzone jest przy pomocy kombajnów chodnikowych AM-50z-w. Do wydrążenia pozostało górnikom ok. 150 m.

Pomimo utrudnionych warunków górniczo-geologicznych, w tym wysokiej temperatury i odspajania się warstw stropowych, roboty posuwają się do przodu w zadowalającym tempie. Ściana 556 będzie miała długość 165 m i 580 m wybiegu. Jej eksploatację zaplanowano z wykorzystaniem sekcji Tagor-23/46 i FRS-24/46 oraz przenośnika zgrzebłowego ścianowego typu Rybnik-850.

– Po zakończeniu rozruchu wydobycie kopalni ustabilizuje się na poziomie ok. 9 tys. t węgla na dobę. W sumie z całego wybiegu ściany produkcja wyniesie mniej więcej 500 tys. t węgla – tłumaczy Adam Raczek, kierownik robót górniczych ds. wydobycia.

Uruchomienie ściany 556 planowane jest na listopad br. Wydobycie nadzorować będzie nadsztygar górniczy Krzysztof Bała, doskonale znający uwarunkowania rejonu.

Z kolei przekazanie do eksploatacji kolejnej ściany 579 zaplanowane jest na luty 2022 r. I w tym przypadku roboty przygotowawcze prowadzone są w bardzo dobrym tempie. Kieruje nimi Łukasz Osowski, sztygar oddziałowy Oddziału GRP-3.

– Wyrobiska dla ściany 579 wykonywane są pod zrobami zawałowymi pokładu 501, zlokalizowanymi w odległości do 1,2 m. Dobrze sprawdza się nam kombajn chodnikowy typu MR-340X-EX-S. Jest to nowoczesna, wysokowydajna maszyna wyposażona w układ zraszania ITP, co zapewnia właściwą wentylację strefy urabiania poprzez błyskawiczne usuwanie i rozrzedzanie metanu uwalnianego podczas drążenia wyrobiska. Zmniejsza się tym samym ryzyko ciernego zapłonu gazów palnych. Dodatkowo kombajn wyposażony jest w system zraszania WETHEAD. Jego działanie polega na wytwarzaniu i kierowaniu strumienia wody o wysokim ciśnieniu na strefy maksymalnego generowania ciepła oraz maksymalnej emisji pyłu – wyjaśnia sztygar Łukasz Osowski.

– Po zakończeniu rozruchu wydobycie kopalni Mysłowice-Wesoła ustabilizuje się na poziomie ok. 9 tys. t węgla na dobę. W sumie z całego wybiegu ściany produkcja wyniesie mniej więcej 500 tys. t surowca – tłumaczy Adam Raczek, kierownik robót górniczych ds. wydobycia.

W takich warunkach zarówno komfort pracy załogi, jak i jej bezpieczeństwo utrzymywane są na wysokim poziomie.

Ściana licząca ok. 800 m wybiegu będzie prowadzona systemem poprzecznym z zawałem stropu z wykorzystaniem 123 sekcji obudowy zmechanizowanej typu Tagor-23/46, siedmiu sztuk sekcji FRS-24/46 oraz przenośnika zgrzebłowego ścianowego typu Rybnik-850.

– Czeka na nas złoże wysokokalorycznego węgla oszacowane na ok. 1 mln t. Planowane wydobycie dobowe z tej ściany ma kształtować się na poziomie 6 tys. t węgla – wylicza Krzysztof Bała, nadsztygar górniczy.

Warto dodać, że w bieżącym i ubiegłym roku kopalnia Mysłowice-Wesoła wzbogaciła się o trzy nowe maszyny: dwa kombajny chodnikowe MR-340X-Ex-S oraz jeden kombajn ścianowy – Eickhoff SL-300.

– To sprzęt szyty na miarę naszych warunków geologiczno-górniczych. Kombajny chodnikowe doskonale sprawdzają się podczas drążenia wyrobisk przygotowawczych o dużych gabarytach. Przypomnę, że mysłowicka kopalnia drąży wyrobiska w obudowie ŁP12/V32, której wysokość wynosi 4,2 m. Poprawa stanu naszego parku maszynowego i jego optymalne wykorzystanie z pewnością będzie jednym z głównych czynników utrzymania rocznego wydobycia na poziomie zakładanym w planie techniczno-ekonomicznym – podsumowuje Lucjan Borowiec, naczelny inżynier kopalni Mysłowice-Wesoła. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.