Na węglu wyrośnie większe SCC

fot: Maciej Dorosiński

Członkowie górnośląskiego Bractwa Gwarków umieścili w tubie kawałek węgla z dawnej kopalni "Gottwald" na terenach, której powstało Silesia City Center

fot: Maciej Dorosiński

+17 Zobacz galerię

Galeria
(20 zdjęć)

Dziś na parkingu przed Silesia City Center odbyła się uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod rozbudowę centrum handlowego. W namiocie, rozstawionym specjalnie na tę okazję, zebrali się przedstawiciele zarządu SCC, reprezentanci inwestora i biura projektowego odpowiedzialnego za inwestycje oraz członkowie górnośląskiego Bractwa Gwarków. Górnikom oddano pod opiekę tubę, w której umieszczono przedmioty upamiętniające uroczystość oraz kawałek węgla.

 

Ceremonia wmurowania kamienia węgielnego rozpoczęła się punktualnie o godzinie 11.00. W namiocie zebrało się kilkadziesiąt osób, które w pierwszej kolejności podziwiały makietę, która pokazywała jak za rok ma wyglądać większe SCC.


W czasie uroczystości głos zabrali Ewa Marcinek - dyrektor zarządzający Silesia City Center oraz Walter Woelfler - przedstawiciel inwestora czyli austriackiej spółki Immofinanz Group. W swoich wystąpieniach oboje podkreślali znaczenie tradycji oraz wielki etos pracy jaki jest dostrzegalny w każdym zakątku Śląska.

 

- Silesia City Center wyrosła na śląskiej tradycji. Dlatego podczas wmurowywania kamienia węgielnego, do tuby włożono kawałki węgla z dawnej kopalni Gottwald. Tak, żeby symbolicznie na węglu wyrosła nowa Silesia City Center - powiedziała Marcinek.

 

Przy wmurowywaniu kamienia węgielnego pomagali Lucjan Czerny, Jerzy Mańka i Zygmunt Pawłowski - emerytowani górnicy z górnośląskiego Bractwa Gwarków. To właśnie oni opiekowali się tubą, w której poza kawałkiem "czarnego złota" i aktem erekcyjnym znalazły się m.in. dzisiejsze gazety oraz polskie banknoty - od najniższego do najwyższego nominału.

W uroczystości udział wziął także Piotr Uszok - prezydent Katowic, który wraz z Marcinek i Woelflerem podpisał się na akcie erekcyjnym, który trafił do tuby, a ta z kolei została zamurowana w specjalnym schowku.

 

Po uroczystości głos zabrał jeszcze Lucjan Czerny, który przypomniał o akcji ratowniczej w Chile i o tym jak z sukcesami jest ona prowadzona. Członek Bractwa Gwarków wspomniał jak w kaplicy św. Barbary, znajdującej się na terenie SCC,od razu po tym jak pojawiły się złe wieści z Chile, rozpoczęły się czuwania i modlitwy w intencji uwięzionych górników. Zapowiedział również, że na najbliższą sobotę zaplanowany jest happening z okazji wydobycia 33 mężczyzn.

 

- Silesia City Center uszanowało tradycję. Po kopalni "Gottwald", w której 50 lat temu zaczynałem swoją pierwszą pracę pozostał szyb oraz maszynownia, która została przekształcona w kaplicę. To wspaniałe, że te symbole śląska udało się wkomponować w to "miasto pod dachem", bo tak można określić centrum handlowe. Powinno być jak najwięcej takich inicjatyw, które wykorzystują obiekty i tereny pokopalniane. One nie muszą stać opuszczone i straszyć. Mogą stać się centrami rozrywki. Ale nie można robić niczego na siłę. To co się wali należy zburzyć, a trzeba ocalić te obiekty, które mają charakter zabytkowy, i które można jeszcze wykorzystać. Ta pogórnicza infrastruktura Śląska i Zagłębia powinna przypominać o ciężkiej pracy. Nasi dziadowie i ojcowie pracowali po to żeby się nam lepiej żyło i trzeba o tym pamiętać - powiedział Lucjan Czerny w rozmowie z portalem nettg.pl.

 

W galerii: Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod rozbudowę Silesia City Center,  Katowice, 13 październik 2010 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.