fot: Wikipedia
Ostatnia sesja na Wall Street w tym tygodniu przyniosła umiarkowane spadki głównych indeksów po wzrostach z poprzednich dni
fot: Wikipedia
Wtorkowa (12 lutego) sesja na Wall Street upłynęła pod znakiem oczekiwania na orędzie prezydenta Baracka Obamy. Dobre informacje płynące ze spółek, które opublikowały wyniki, dostarczyły kupującym motywacji na tyle, że S&P i DJI znalazły się powyżej szczytów z 2007 r.
Zmiany indeksów na koniec dnia nie były jednak duże.
Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,34 proc., do 14.018,7 pkt.
Nasdaq stracił 0,17 proc. i wyniósł 3.186,49 pkt.
Indeks S&P 500 wzrósł o 0,16 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.519,43 pkt.
- Rynek bardzo optymistycznie reaguje obecnie na lepsze od oczekiwań wiadomości otoczenia ekonomicznego i ze spółek raportujących wyniki - powiedział John Augustine, główny strateg rynkowy Fifth Third Bancorp.
- Powszechnie oczekuje się w lutym korekty, ale niespodziewanie ona może teraz nie nadejść. Rynek nabrał rozpędu w ruchu wzrostowym - dodał.
W USA w styczniu 2013 r. zanotowano wzrost optymizmu wśród drobnych przedsiębiorców. Wskaźnik optymizmu wzrósł do 88,9 pkt. z 88,0 pkt. w poprzednim miesiącu - poinformowała Krajowa Federacja Niezależnej Przedsiębiorczości (NFIB). Analitycy spodziewali się w styczniu wzrostu indeksu do 89,0 pkt.
W środę o 3.00 czasu polskiego prezydent Barack Obama ma wygłosić coroczne orędzie o stanie państwa (State of the Union adress).
W trakcie wtorkowej sesji mocno, bo o około 10 proc., poszedł w górę kurs Michael Kors Holdings Ltd., który podwyższył prognozy na 2013 rok.