Na trasie Nord Stream 2 żyją ginące gatunki zwierząt i roślin

fot: Maciej Dorosiński

Turbiny mają powstać we wsi Mieruniszki w pobliżu terenów, gdzie bytują rzadkie gatunki ptaków chronionych takich jak: orlik krzykliwy, bocian czarny oraz bielik (na zdjęciu)

fot: Maciej Dorosiński

Skandalem w Rosji odbija się budowa drugiej nitki gazociągu Nord Stream, który przebiegać ma przez chronione obszary przyrody. Alarm przeciwko budowniczym gazociągu podnieśli w październiku działacze rosyjskiej sekcji Greenpeace, którzy po wizji lokalnej w Rezerwacie Kurgalskim upewnili się, że roboty ziemne mogą zniszczyć co najmniej 4 km kw. cennych zasobów przyrodniczych. W dodatku rozpoczęto je nielegalnie, ponad miesiąc wcześniej.

- Budowniczy zaznaczyli w rezerwacie wstążkami trasę planowanego gazociągu. Kilka z takich znaków znaleźliśmy na przykład w bezpośredniej bliskości wysokiej sosny z gniazdem orła bielika, wpisanego do rosyjskiej i międzynarodowej Czerwonej Księgi ginących gatunków - opisują ekolodzy na swojej stronie internetowej.

Nord Stream ma przebiegać niecałe 50 m obok, tymczasem technologia budowy przewiduje wyrąb drzew w korytarzu 60 m. Nie ma wątpliwości, że nawet gdy sosna z gniazdem nie zostanie ścięta, orły i tak na pewno odlecą z rezerwatu.

Gazociąg nie do ruszenia
- Mamy do czynienia z jawnym naruszeniem przez Nord Stream 2 prawa, które zabrania działalności, mogącej doprowadzić do śmierci, zmniejszenia liczebności czy zniszczenia środowisk występowania gatunków objętych Czerwoną Księgą - ocenia Michaił Krejdlin z Greenpeace Rosja, dodając, że w całym rezerwacie, leżącym na północy Obwodu Leningradzkiego, żyje ponad 50 ginących gatunków roślin i zwierząt.

Sam Półwysep Kurgalski korzysta z ochrony na mocy międzynarodowej konwencji helsińskiej Baltic Sea Protected Area (dla obszarów chronionych Morza Bałtyckiego).

- Kompania Nord Stream 2 ignoruje wszystkie te fakty, chociaż sama deklaruje, że przestrzega wysokich standardów ekologicznych. Przeprowadziła nielegalne roboty w rezerwacie i zamierza prowadzić tamtędy gazociąg - obwiniają eksperci Greenpeace.
Niedawno gubernator Obwodu Leningradzkiego Aleksander Drozdenko ogłosił, że istnieją inne możliwe warianty przebiegu gazociągu, omijające rezerwat szerokim na kilkaset metrów przesmykiem, między obszarem chronionym a morzem. Ekolodzy byli tym bardzo zdziwieni: - Gdy spojrzymy na mapę, widać wyraźnie, że nigdzie nie ma podobnych przesmyków! - piszą.

Przesuną rezerwat
Z pomocą sztandarowej rosyjsko-niemieckiej inwestycji Gazpromu ruszyła natychmiast propagandowa machina Kremla. W prasie rosyjskiej ukazały się artykuły przekonujące, że przy budowie Nord Stream 2 rezerwat absolutnie nie ucierpi, bo gazociąg go ostatecznie ominie.

Rosyjscy ekolodzy nie ustępują, śląc sprostowania, że to nieprawda, gdyż sama kompania Nord Stream 2 publikuje tylko dwa możliwe warianty trasy - pierwszy przez Rezerwat Kurgalski, a drugi... przez Rezerwat Kotelski, przy czym pierwszy przebieg firma oficjalnie uznaje za optymalny.

A co zrobiły rosyjskie władze obwodu? Otóż ogłosiły nieoczekiwany konkurs na... projekt zmiany granic rezerwatu. Może więc okazać się, że po zmianach Nord Stream faktycznie ich nie przetnie.

- Ale od tego teren nie przestanie być wyjątkowo cenny przyrodniczo! — oponują ekolodzy. Mają nadzieję, że nawet jeśli rosyjskie władze zdecydują się obejść prawo zamiast rezerwat, to projekt Nord Stream 2 jest przecież międzynarodowy, a zagraniczni partnerzy na pewno nie będą chcieli psuć swojego wizerunku w oczach międzynarodowej opinii publicznej. - Może to znaczyć, że dalsze upieranie się przy budowie gazociągu przez Rezerwat Kurgalski doprowadzi do pełnego zablokowania całego projektu - ostrzega Greenpeace.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Państwowi giganci połączą siły? Coraz bliżej tego związku

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun jest przekonany, że prace dotyczące transakcji PZU i Banku Pekao będą kontynuowane. Podkreślił jednocześnie, że istotne w tej reorganizacji jest zabezpieczenie pozycji Skarbu Państwa jako właściciela tych spółek.

1751462582 deszczowka

Od 22 czerwca nabór wniosków na dofinansowanie instalacji zbierających deszczówkę

Nabór wniosków na dofinansowanie instalacji, które pozwalają zbierać i wykorzystywać deszczówkę w domach i ogrodach, rozpocznie się 22 czerwca - poinformował w poniedziałek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wsparcie w tym programie może wynieść maksymalnie 8 tys. zł.

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.