Na Śląsku powstała druga i największa w Polsce

W Katowicach, 31 stycznia br., powołano do działalności Śląsko–Małopolską Dolinę Wodorową. W skład nowej organizacji wejdą przedstawiciele samorządów, uczelni wyższych, spółek paliwowych i energetycznych, m.in. Górnośląskiej-Zagłębiowskiej Metropolii, Głównego Instytutu Górnictwa, Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla, Instytutu Techniki Górniczej Komag, Politechniki Śląskiej, Uniwersytetu Śląskiego, Akademii Górniczo-Hutniczej, a także Węglokoksu czy Orlenu Południe.

To druga w kolejności i największa dolina wodorowa powstała w Polsce. Budowa polskiej gospodarki wodorowej ma opierać się o powstanie dolin wodorowych, które zgodnie ze Strategią wodorową UE mają stać się spójnym elementem Europejskiego Ekosystemu Wodorowego.

Polski Ekosystem Innowacji Dolin Wodorowych będzie obejmował innowacyjne przedsięwzięcia przemysłowe, projekty inwestycyjne o dużej, wieloletniej skali realizowane na określonych obszarach. Mówił o tym obecny podczas uroczystości w Muzeum Śląskim Ireneusz Zyska, wiceminister klimatu i środowiska, a zarazem pełnomocnik rządu ds. odnawialnych źródeł energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.