Na sąsiednich rynkach energia jest tańsza niż w Polsce
fot: Tauron
- Jeżeli zwiększy się możliwość importu energii, wzrośnie również presja na cenę energii na rynku dnia bieżącego i rynku dnia następnego na rynku krajowym - uważa Piotr Zawistowski, prezes TGE
fot: Tauron
19 listopada na europejskim rynku energii ma ruszyć rynek dnia bieżącego. Rynek ten ruszy na wszystkich naszych granicach poza ścianą wschodnią i Słowacją, i to w sytuacji, w której praktycznie na wszystkich rynkach sąsiednich energia jest tańsza niż w Polsce - powiedział Piotr Zawistowski, prezes TGE, podczas odbywającej się w Warszawie konferencji Europower.
Prezes TGE zwrócił uwagę, że większość regulacji europejskich zmierza do większej i silniejszej integracji krajowych rynków energii i zwiększenia wymiany transgranicznej.
- Oznacza to, że zwiększy się ekspozycja rynku spot na energię z krajów ościennych - powiedział Zawistowski.
- Jeżeli zwiększy się możliwość importu energii, wzrośnie również presja na cenę energii na rynku dnia bieżącego i rynku dnia następnego na rynku krajowym. Może oznaczać to również presję na kontrakty terminowe i zmianę zachowań uczestników rynku, którzy uzyskają dostęp do rynków zagranicznych - tłumaczył dalej Piotr Zawistowski.