Na rowerze po śląskich rezerwatach przyrody. Gdzie można jeździć?

1724078544 roweryrezerwat

fot: RDOŚ w Katowicach

Pamiętajmy, że tylko w niektórych rezerwatach przyrody dopuszczona została jazda rowerem

fot: RDOŚ w Katowicach

Lato to idealna pora na wycieczkę rowerową. Obierając za cel śląski rezerwat przyrody, musimy pamiętać, że nie we wszystkich obiektach jest to dozwolone. Czy po rezerwatach w naszym regionie można jeździć na rowerze? A jeśli tak to, w których obiektach i na jakich zasadach jest to dozwolone? Informacje znajdziemy na stronie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach.

Rezerwaty przyrody to szczególnie cenne przyrodniczo miejsca. To „małe parki narodowe”, gdzie w celu ochrony środowiska obowiązuje katalog zakazów, w tym również zakaz wstępu i ruchu. Jednak, aby pogodzić potrzeby turystyki i ochrony przyrody, regionalny dyrektor ochrony środowiska może wyznaczyć na ich obszarze szlaki udostępnione do zwiedzania. Dlatego przed wycieczką do rezerwatu przyrody należy w pierwszej kolejności rozpoznać, czy został on udostępniony do ruchu (art. 15 ust. 15 ustawy o ochronie przyrody zakazuje na obszarze rezerwatów ruchu pieszego, rowerowego, narciarskiego i jazdy konnej wierzchem).

W województwie śląskim jest 66 rezerwatów przyrody, z czego prawie połowa, bo 31 obiektów, została udostępniona do ruchu turystycznego. Z reguły wyznaczone są w nich szlaki ruchu pieszego, jednak w 8 udostępnionych obiektach dopuszczona została jazda rowerem. Są to:

* rezerwat Dolina Łańskiego Potoku na Pogórzu Cieszyńskim,
* rezerwat Las Murckowski i Segiet na Wyżynie Śląskiej,
* rezerwat Parkowe na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej,
* rezerwat Łężczok w Kotlinie Raciborskiej,
* rezerwaty Jeleniak-Mikuliny, Modrzewiowa Góra, Rajchowa Góra na Wyżynie Woźnicko-Wieluńskiej.

Co ważne, rowerem możemy poruszać się tylko wyznaczoną ścieżką i nie zawsze jest ona tożsama ze szlakiem przeznaczonym do ruchu pieszego.

- Są takie obiekty, jak np. rezerwat przyrody Łężczok, gdzie trasa rowerowa nie pokrywa się w 100 proc. ze ścieżką pieszą. Ta druga jest dłuższa i prowadzi do wieży widokowej przez groblę rozdzielającą stawy Babiczak i Salm Duży, na której często wypoczywają ptaki. Te z kolei byłyby płoszone przez ruch rowerowy, co niestety czasami się zdarza na skutek łamania obowiązującego zakazu. Ponadto niektóre z rezerwatowych ścieżek pieszych są na tyle wąskie, że pogodzenie ruchu rowerowego z ruchem pieszych jest niemożliwe ze względów bezpieczeństwa osób spacerujących – mówi Mirosława Mieczyk-Sawicka, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach.

Zbaczanie ze szlaków wyznaczonych zarządzeniami RDOŚ Katowice jest zakazane - niszczy chronioną przyrodę rezerwatów m.in. poprzez rozjeżdżanie cennej szaty roślinnej i płoszenie zwierząt, w tym ptaków. Przy tym, za umyślnie naruszanie zakazów obowiązujących w rezerwatach przyrody grozi kara grzywny albo aresztu.

Poza stosowaniem się do podstawowego zakazu ruchu i obowiązku poruszania się po wyznaczonych w tym celu szlakach, w rezerwatach przyrody powinniśmy zachować ciszę. Nie możemy zbierać roślin, grzybów czy owoców leśnych. Zabieramy ze sobą śmieci, a w trakcie odpoczynku nie urządzamy biwaku ani nie rozpalamy ognisk. Co ważne, na spacer z czworonogiem wybieramy się do miejsc poza tymi obszarami chronionymi (wyjątkiem w woj. śląskim jest rezerwat przyrody Segiet).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.