Na przystanku autobusowym pod kopalnią Bobrek-Piekary wciąż widnieje wprowadzająca w błąd tabliczka z rozkładem jazdy

fot: Tomasz Rzeczycki

Na przystanku Bytom Karb Kopalnia pod kopalnią Bobrek pozostawiony został rozkład jazdy niekursujących już autobusów do Częstochowy

fot: Tomasz Rzeczycki

Czy górnicy należącej do Węglokoksu KWK Bobrek-Piekary Ruch Bobrek mogą dojeżdżać na pierwszą zmianę autobusem PKS z Częstochowy? Już nie. Jednak na przystanku autobusowym pod kopalnią wciąż widnieje wprowadzająca w błąd tabliczka z rozkładem jazdy. Wynika z niej, że od poniedziałku do piątku oprócz wigilii i sylwestra o godzinie 5.45 spod kopalni autobus rusza w powrotną drogę do Częstochowy.

Prawda jest jednak inna. Nie tylko pod kopalnię Bobrek, lecz w ogóle do Bytomia nie dojeżdżają już żadne autobusy dalekobieżne typu PKS. Kto nie ma samochodu, do miasta może się dostać wyłącznie koleją lub komunikacją miejską.

Jeszcze w 2004 r. z częstochowskiego dworca autobusowego wyjeżdżało sześć autobusów dziennie, dowożących górników na szychtę: dwa do kopalni w Piekarach Śląskich, jeden poranny do ZG Bytom I (późniejsza kopalnia Eko-Plus) oraz na trzy zmiany do KWK Centrum. Były to kursy ogólnodostępne. Z biegiem lat redukowano ich liczbę. Gdy KWK Centrum przestała fedrować, ostatni poranny kurs wydłużono pod kopalnię Bobrek. Autobusy PKS Częstochowa przestały kursować tam 1 czerwca 2019 r., a nieaktualna tabliczka pozostała.

Obecnie Bytom jest największym w Polsce miastem pozbawionym dalekobieżnej komunikacji autobusowej. W minionych dwóch latach zlikwidowane zostały ostatnie linie przebiegające przez to miasto. I tak 5 marca 2019 r. przestał kursować PKS Kłodzko na trasie Kudowa-Zdrój - Bytom – Zakopane. Z początkiem czerwca 2019 r. częstochowski PKS zlikwidował nie tylko kurs do kopalni Bobrek, lecz także drugi, z Częstochowy przez Bytom do Katowic. Od 17 marca 2020 r. nie kursują autobusy na trasie Sosnowiec – Bytom – Kudowa-Zdrój. W sierpniu 2020 r. firma Eurozebra zaprzestała kursów na trasie Tarnowskie Góry – Bytom – Zakopane.

Natomiast 1 listopada 2020 r. ostatni autobus odjechał z Bytomia przez Kraków do Polańczyka. Linia Bytom-Polańczyk miała być potem wznowiona, ale kilka tygodni później przewoźnik zrezygnował z tego zamiaru.

Formalnie kilku przewoźników posiada ważne zgody na korzystanie z przystanków w Bytomiu. W przypadku kłodzkiego PKS-u obowiązuje ona do 2023 r. Zgodę ma też np. firma ABX 2 Bus Milena Rem, która jednak nawet nie rozpoczęła kursowania na planowanej linii Katowice – Bytom – Kłobuck – Rudniki.

Okoliczne miasta, jak Gliwice, Zabrze czy Katowice posiadają połączenia dalekobieżne. Dwudziesty trzeci pod względem liczby mieszkańców w Polsce Bytom – już nie. I nic nie zapowiada, by miało się to zmienić. Władze miasta nie planują w tej sprawie kontaktować się z przewoźnikami, ani uruchamiać własnej komunikacji dalekobieżnej.

- Miasto Bytom nie ma możliwości uruchomienia własnych linii autobusowych. Uruchomienie takich linii wymaga posiadania własnego podmiotu realizującego zadania przewozowe – uzasadnia Tomasz Sanecki z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

W kilku miejscach na terenie miasta spotkać można nieaktualne tabliczki przystankowe na słupkach PKS bądź ZTM. Uchowały się one nie tylko na przystanku Bytom Karb Kopalnia pod zakładem należącym do Węglokoksu, lecz także na bytomskim dworcu autobusowym czy przy ul. Strzelców Bytomskich. Obecnie te rozkłady jazdy dezinformują tylko potencjalnych podróżnych.

- Właścicielem słupków przystankowych wraz z tabliczkami jest przewoźnik. Miasto Bytom będzie dążyć do ich usunięcia – deklaruje Tomasz Sanecki.

Od 2018 r. gmina Bytom ma prawo pobierać opłaty od przewoźników wykonujących przewozy dalekobieżne. Wpływy z tego tytułu są więc teraz zerowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znamy najlepszą przestrzeń publiczną województwa śląskiego

Przystań żeglarska przy jeziorze Paprocany w Tychach zdobyła I Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w XXVII edycji konkursu „Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego”. Nagrody wręczono 23 października w Muzeum Śląskim w Katowicach.

Wiceminister Neneman: Rezygnacja z podwyżki CIT oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie

Rezygnacja z podwyżki stawek CIT dla największych firm oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie na 2027 rok – powiedział PAP wiceminister finansów Jarosław Neneman.

Ile wydamy na Wszystkich Świętych?

Od 201 zł do nawet 1000 zł na Wszystkich Świętych wyda 55 proc. Polaków - wynika z badania Santander Consumer Banku. Koszty zakupu m.in. zniczy i kwiatów czy sprzątania grobów dla 25 proc. osób nie przekroczą 200 zł.

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.