Na przełomie w dobrym tempie, potem wolniej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Eksport liczony w złotych wyniósł w lutym 48 mld 479 mln zł i był o 3,8 proc. mniejszy niż w styczniu br.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na przełomie 2014 i 2015 r. gospodarka będzie się rozwijać najszybciej w aktualnym cyklu koniunkturalnym. Jednak już w pierwszym półroczu 2015 r. dynamika wzrostu zacznie słabnąć - wynika z Raportu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Małopolskiej Szkoły Administracji Publicznej "Instrument Szybkiego Reagowania".

Dodajmy, że raport stworzony był przed "aferą taśmową" i w chwili publikacji (16 czerwca) nie wiadomo było, jakie przyniesie skutki i czy i jak przełożą się one na gospodarkę kraju.

Na ostatni Raport ISR warto spojrzeć pod kątem punktów zwrotnych w cyklu gospodarczym. Od blisko trzech lat zespół badawczy pod kierownictwem prof. Jerzego Hausnera z RPP trafnie je wychwytuje, zachowując blisko roczny horyzont prognozy. Tym razem wnioski nie są optymistyczne. Powoli nadchodzi moment, w którym pozytywny trend w gospodarce ulegnie przełamaniu - nadal będziemy obserwować wzrost, ale będzie on coraz słabszy.

- Z punktu widzenia przedsiębiorstw w prognozach najistotniejsze są punkty zwrotne w cyklu gospodarczym, a nie wyliczane z dokładnością do miejsca po przecinku przewidywane wartości PKB, popytu czy eksportu. Takim ważnym punktem zwrotnym jest moment, w którym produkt krajowy czy popyt jeszcze rosną, ale ich dynamika zaczyna słabnąć - tłumaczy Michał Bonin z PARP, koordynator projektu ISR.

Zespół ISR wskazuje, że najwyższe roczne tempo wzrostu PKB wystąpi w IV kwartale 2014 r. i wyniesie ponad 5 proc. To wnioski z prognozy centralnej, natomiast wykres wachlarzowy pokazuje prawdopodobieństwa jej spełnienia się. W tym przypadku z 50-procentowym prawdopodobieństwem wzrost PKB wyniesie od 4,5 do 6,5 proc. W kolejnych kwartałach zacznie spadać, choć niezbyt szybko.

W prognozie popytu krajowego ISR wskazuje, że jego dynamika osiągnie 6 proc. w IV kwartale br., po czym powoli zacznie się obniżać.

- Można oczekiwać, że wyższą dynamikę wzrostu w następnych kwartałach zapewni przede wszystkim wzrost krajowej konsumpcji, a to wpłynie na poprawę sytuacji przedsiębiorstw handlowych. Popyt krajowy stanie się głównym czynnikiem dynamiki wzrostu i zastąpi w tej roli eksport netto - uważa prof. Jerzy Hausner.

Uwaga: raportujący uważają, że eksport już wkrótce zacznie hamować. Zespół ISR przewiduje, że tendencja spadkowa zaznaczy się wyraźniej w drugiej połowie br., jednak zastrzega, że prezentowaną prognozę obciąża szczególnie wiele ryzyk.

- Znaczące przyspieszenie dynamiki eksportu jest raczej mało prawdopodobne z uwagi na kryzys rosyjsko-ukraiński, możliwą recesję w Rosji oraz mniejszy popyt na komponenty do produktów finalnych sprzedawanych przez UE na rynkach Europy Wschodniej. Stąd, popyt na polskie produkty będzie funkcją popytu finalnego w UE, a ożywienie gospodarcze w Europie nadal będzie raczej słabe -zakłada prof. Hausner.

W przemyśle wartość dodana w przemyśle maksimum dynamiki osiągnęła już w I kwartale br. (ok. 7 proc.). Zespół prof. Hausnera prognozuje, że owa dynamika będzie się wahać, ale na początku 2015 r. obniży się do 3-5 proc. Z kolei prognoza centralna produkcji sprzedanej przemysłu osiągnęła maksimum dynamiki w marcu 2014 r. (ok. 8 proc.), po czym będzie się stopniowo obniżać i na początku II kwartału 2015 roku może być ujemna, co oznaczałoby spowolnienie w przemyśle.

Krzysztof Marczewski ze Szkoły Głównej Handlowej zwraca uwagę, że z powyższych danych wynika, iż faza ożywienia w obecnym cyklu koniunkturalnym byłaby o kwartał krótsza niż w poprzednim, który rozpoczął się w 2009 r.

- Wydaje się to zbyt pesymistyczne. Ożywienie będzie zapewne mniej strome, ale dłuższe - komentuje Marczewski.

Stanisław Kluza przypomina jednak, że Raporty ISR są elementem narzędzia systemowego, którego celem jest monitoring zmiany gospodarczej.

- W przypadku decyzji ekonomicznych na poziomie państwa, ISR ma cechy tzw. narzędzia "wczesnego ostrzegania". Pozwala przewidzieć procesy, które można "wygładzić" lub "spłaszczyć" politykami o charakterze antycyklicznym. W szczególności może to odnosić się do polityki pieniężnej, której horyzont czasowy oddziaływania znacząco pokrywa się z obszarem prognoz w ramach ISR - podkreśla Kluza.

Projekt Instrument Szybkiego Reagowania realizuje od 2011 r. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Jego adresatami są m.in. właściciele, kadra zarządzająca oraz pracownicy przedsiębiorstw, potrzebujących wsparcia w łagodzeniu skutków spowolnienia gospodarczego. Jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.