Na osłabieniu złotego korzystają krajowi eksporterzy

Przewartościowanie złotego mogłoby w długim okresie zmniejszyć konkurencyjność polskiego handlu zagranicznego - wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny (PIE). Analitycy przypominają, że na osłabieniu waluty korzystają krajowi eksporterzy.

PIE zwraca uwagę, że wrzesień przyniósł istotne osłabienie oraz podwyższoną zmienność walut regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Najmocniej osłabiły się lira turecka oraz węgierski forint, istotnie tracił także złoty. Np. 6 października nasza waluta była o 20 groszy tańsza niż euro w stosunku do okresu sprzed pandemii.

"Osłabienie waluty potrafi stabilizować koniunkturę w kryzysach, chociaż nie zawsze jest to pożądana sytuacja" - podkreślają analitycy w czwartkowym, 8 października, wydaniu "Tygodnika Ekonomicznego PIE". Deprecjacja oznacza spadek siły nabywczej gospodarstw domowych oraz wzrost kosztów obsługi długu zagranicznego, a na osłabieniu korzystają krajowi eksporterzy.

Zdaniem ekspertów szerszy obraz przedstawia tzw. rzeczywisty efektywny kurs walutowy (REER). Wskaźnik ten powstaje dwuetapowo. W pierwszym etapie wyliczana jest średnia ważona bilateralnych kursów walut dla danego państwa - nominalny efektywny kurs walutowy (NEER) - wagi określane są na podstawie obrotów handlowych z poszczególnymi państwami. "Następnie kursy korygowane są o różnicę w wysokości inflacji - koncepcja odwołuje się do teorii parytetu siły nabywczej. Dane sporządza równolegle kilka instytucji - najczęściej wykorzystywane są szacunki Banku Rozliczeń Międzynarodowych" - wyjaśnia PIE.

Analitycy zwracają uwagę, że wartość REER powinna poruszać się względem stabilnego trendu. "Ewentualne odchylenia są efektem np. przepływu kapitału bądź behawioralnych zachowań uczestników rynku" - tłumaczą. Zastrzegają, że "takie perturbacje mogą utrzymywać się przez długi okres". Model ten nie odpowie jednak na pytanie, gdzie kurs znajdzie się za tydzień, miesiąc bądź kwartał.

"Z perspektywy wspomnianej teorii, wrześniowe osłabienie stanowiło powrót do fundamentalnej wartości kursu. W sierpniu wartość REER dla Polski była istotnie wyższa względem trendu implikowanego przez filtr Hodricka-Prescotta" - podkreślili analitycy. Ich zdaniem taki obraz sugeruje "przewartościowanie złotego, co w długim okresie mogłoby zmniejszyć konkurencyjność polskiego handlu zagranicznego". W podobnej sytuacji są pozostałe kraje Grupy Wyszehradzkiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.