Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 148.71 USD (-0.19%)

Srebro

84.54 USD (-0.98%)

Ropa naftowa

100.41 USD (+3.64%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.39%)

Miedź

5.83 USD (-0.93%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 148.71 USD (-0.19%)

Srebro

84.54 USD (-0.98%)

Ropa naftowa

100.41 USD (+3.64%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.39%)

Miedź

5.83 USD (-0.93%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Na opłaty za emisję metanu JSW musi się przygotować

11 dolarcgal k4 m

fot: ARC Jarosław Galusek

Kopalnie funkcjonują na podstawie zatwierdzonych planów ruchu zakładu górniczego, który zawiera opis przedsięwzięć organizacyjno-technicznych i zadań produkcyjnych

fot: ARC Jarosław Galusek

Opłaty za emisję metanu mogą ekonomicznie pogrążyć górnicze przedsiębiorstwa. Na taką ewentualność chce się przygotować Jastrzębska Spółka Węglowa. 

Metan kopalniany jest głównie ujmowany poprzez odmetanowanie górotworu przed albo w trakcie eksploatacji. Gorzej ma się sprawa zagospodarowania metanu odprowadzonego w powietrzu wentylacyjnym, który prawie w całości trafia do atmosfery – istnieją technologie wychwytywania metanu z powietrza, ale wciąż są bardzo drogie i przez to nieefektywne.

Obawy przedsiębiorstw górniczych budzą pomysły opodatkowania emisji metanu analogicznymi opłatami, jak emisje CO2. Niewykluczone, że wkrótce tak się stanie, bo metan emitowany do atmosfery jest 25 razy bardziej szkodliwy dla powłoki ozonowej niż CO2.

– W powietrzu wentylacyjnym mamy 245 mln m sześc. metanu, a zagospodarowujemy 54 mln m sześc. Przeliczając koszty jego emisji po aktualnych cenach ETS, opłata wynosiłaby 637 mln zł rocznie. Dlatego już w strategii w 2017 r. mocno założyliśmy, że musimy sobie poradzić z metanem. Wszystkie pomysły na zagospodarowanie metanu z powietrza, które wielokrotnie w naszych kopalniach były uznawane za „odjechane”, bezsensowne i nieopłacalne, przy tej kwocie znów należy rozważyć. Albo wymyślimy, co zrobimy z metanem, albo będziemy mieli bardzo duży problem. Konsekwentnie od zeszłego roku musieliśmy zbudować własne służby odmetanowania. Uznaliśmy, że w kopalniach i w biurze zarządu muszą być osoby, które zajmą się rozwiązaniem tego problemu. Wprowadzenie opłat to nie będzie zbyt długa perspektywa. Możemy dyskutować, kiedy to będzie – czy to będzie 2025, czy 2030 r., co nie zmienia faktu, że już teraz musimy się do tego przygotowywać – zaznaczył Artur Dyczko, zastępca prezesa JSW ds. technicznych i operacyjnych.

Własne służby odmetanowania w spółce tworzy powołane w 2019 r. Biuro Odmetanowania i Zarządzania Mediami Energetycznymi. Jak argumentują przedstawiciele JSW, w ten sposób połączono proces odmetanowania oraz gospodarcze wykorzystanie metanu. Wcześniej zajmowały się tym firmy zewnętrzne, natomiast obecnie w służbach odmetanowania JSW pracę znalazło ponad 200 osób. Biuro przejęło od firm zewnętrznych obsługę i serwis stacji odmetanowania oraz nadzór i regulację nad głównymi rurociągami i ujęciami metanu w wyrobiskach podziemnych.

Oprócz kwestii zmniejszenia emisji do atmosfery, zagospodarowanie metanu jest jednym z elementów, które mają się przyczynić do osiągnięcia samowystarczalności energetycznej. JSW planuje ją osiągnąć do 2030 r. Jednym z działań realizowanych w tym zakresie, które zasługuje na uwagę, jest projekt inwestycyjny pt. „Gospodarcze wykorzystanie metanu”. Projekt rozpisany jest na 5 lat, dotyczy kopalń Budryk oraz Knurów-Szczygłowice, a jego łączna wartość to 322,5 mln zł. W ramach projektu zbudowanych zostanie 13 generatorów o łącznej mocy 48 MWe oraz rozbudowana i zmodernizowana infrastruktura odmetanowania i energetyczna.

– Chcemy zagospodarować wszystkie moce plus bardzo mocno skupić się na tym, żeby wykorzystywać metan z powietrza wentylacyjnego. Dzięki temu możemy zapewnić sobie samowystarczalność energetyczną i to powinno się udać. To doprowadzi do minimalizacji kosztów zakupu energii z rynku zewnętrznego. Szacowane łączne oszczędności z tego tytułu wyniosą 807 mln zł do 2030 r. Kolejnym ważnym elementem jest tutaj budowa bloku energetycznego w Radlinie – dodał Dyczko.

W przypadku Elektrociepłowni Radlin w grę wchodzi inny surowiec, który przez lata był traktowany jako odpad. Blok energetyczny w kogeneracji o mocy 28 MWe i 37 MWt ma być opalany gazem koksowniczym. Nowa jednostka ma zostać uruchomiona w IV kwartale 2021 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.