Na lotnisku Katowice w styczniu blisko 3000 ton frachtu

fot: Krystian Krawczyk

Nowa jednostka wraz z terenem przyległym zajmuje ogółem powierzchnię prawie 1 ha

fot: Krystian Krawczyk

Blisko 3 tys. ton lotniczego frachtu przeładowano w pierwszym miesiącu br. na lotnisku Katowice. W całym ub. roku przewozy towarowe na lotnisku osiągnęły ponad 32 tys. ton; w tym roku jego władze spodziewają się przekroczenia 40 tys. ton.

Jak wynika z piątkowej informacji Piotra Adamczyka z biura prasowego Katowice Airport, w pyrzowickim terminalu towarowym obsłużono w styczniu br. 2 801 ton frachtu, czyli o 615 ton więcej (o 28,1 proc.) w porównaniu z tym samym okresem w ub. roku. W styczniu br. w Katowice Airport odnotowano 475 startów i lądowań frachtowców, o 210 więcej (o 79,2 proc), niż w styczniu 2021 r.

- Prognozujemy, że 2022 r. będzie nadal stał pod znakiem dynamicznego rozwoju cargo w Katowice Airport. W tym roku, po raz pierwszy w historii portu, przekroczymy 40 tys. ton obsłużonego frachtu - powiedział, cytowany przez Adamczyka, prezes zarządzającego lotniskiem Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego Artur Tomasik.

- Widzimy duży potencjał dla rozwoju tego segmentu przewozów lotniczych. Dlatego intensywnie pracujemy nad dostosowaniem infrastruktury pyrzowickiego lotniska do potrzeb rosnącego rynku - zaznaczył Tomasik.

W 2016 r. został uruchomiony w Katowicach terminal cargo o powierzchni 12 tys. mkw. Otwarto przed nim nową płytę postojową dla frachtowców. W 2017 r. rozpoczęła się jej dwuetapowa rozbudowa, którą zakończono pod koniec 2019 r. Obecnie na płycie postojowej przed terminalem towarowym znajduje się 10 stanowisk dla samolotów kodu C, czyli typu Boeing 737/Airbus A320. Płyta jest tak zaprojektowana, że w razie potrzeby można na niej obsługiwać także większe maszyny, jak np. Boeing 747-8F.

Liczba miejsc postojowych na płycie cargo zabezpiecza potrzeby rozwoju firm kurierskich na najbliższe lata. W związku z tym, że prognozy wskazują na dalsze wzrosty przewozów w Pyrzowicach, rozpoczęto jednak prace nad projektem drugiego terminalu cargo.

Katowice Airport od lat jest liderem w segmencie cargo w gronie trzynastu polskich lotnisk regionalnych. W 2021 r. zanotowano najlepszy wynik w historii portu, to jest 32 104 tony obsłużonego frachtu, o 11 729 ton więcej (o 57,6 proc.), niż rok wcześniej. Miniony rok był również najlepszym w historii pyrzowickiego lotniska pod względem liczby startów i lądowań samolotów towarowych - było ich 4 642, to jest o 1 515 więcej (o 48,5 proc.), niż w 2020 r.

W ubiegłoroczne wakacje siatka regularnych połączeń towarowych lotniska poszerzyła się o trzy trasy realizowane na zlecenie firmy Amazon boeingami 737-400 w wersji cargo. To rotacje: Mediolan-Malpensa - Cagliari - Katowice - Paryż de Gaulle - Mediolan-Malpensa, Katowice - Hanower - Mediolan-Malpensa - Hanower - Katowice oraz Mediolan-Malpensa - Katania - Katowice - Madryt - Mediolan-Malpensa.

W Katowicach swoje regionalne bazy mają czołowi operatorzy cargo w Europie. Obecnie siatka regularnych połączeń towarowych Katowice Airport obejmuje 10 tras. Oprócz nowych kierunków Amazona, na zlecenie tej firmy realizowane jest także regularne połączenie: Katowice Airport - Kolonia-Bonn - East Midlands - Kolonia-Bonn - Katowice.

DHL Express lata z Pyrzowic do Lipska, UPS do Kolonii-Bonn, FedEx do Paryża, a TNT obsługuje rotację Liege - Katowice - Gdańsk - Ryga - Liege. Ponadto, w Katowice Airport od stycznia br. swój ogólnopolski punkt integracji frachtu w modelu RFS (Road Feeder Service - transport przesyłek ciężarówkami między lotniskami na zlecenie linii lotniczych) prowadzi Lufthansa Cargo, skąd oferuje regularne połączenia z Frankfurtem i Wiedniem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.