Na GPW kolejny tydzień zakończony spadkami

Piątkowa sesja na krajowej giełdzie zakończyła się zniżkami głównych indeksów, a WIG zamknął się na najniższych poziomach w obrębie trwających od listopada 2021 spadków. WIG może odbić dopiero po teście wsparć znajdujących się w strefie 64.000-64.500 pkt., choć średnioterminowe okazje inwestycyjne mogą się pojawić dopiero po zejściu do okolic 60.000 pkt. - ocenił w rozmowie z PAP Biznes dyrektor departamentu analiz DM BPS, Tomasz Czarnecki.

- Niestety kolejny tydzień na krajowej giełdzie kończy się spadkami i wydaje się, że obserwujemy rozwijanie się trendu spadkowego. Nad naszym rynkiem w dalszym ciągu wiszą dwa główne zagrożenia, czyli słabość rynków bazowych, głównie amerykańskich oraz nadal nie rozwiązana sytuacja z ewentualnym konfliktem na wschodzie. Jest to trudny rynek dla inwestorów o dłuższym horyzoncie inwestycyjnym i wydaje się, że spadki powinny być jeszcze kontynuowane - powiedział PAP Biznes Tomasz Czarnecki.

Zdaniem analityka, indeks szerokiego rynku WIG, może znaleźć mocniejsze wsparcie w okolicach 64.000-64.500 pkt. i od tej strefy można oczekiwać jakiegoś odreagowania.

Patrząc na WIG w dłuższym terminie, np. w perspektywie I półrocza br., nie można wykluczyć, że zejdziemy do okolic 60.000 pkt. i dopiero w pobliżu tego poziomu pojawią się średnioterminowe okazje inwestycyjne - dodał Czarnecki.

Analityk DM BPS wskazał na nowe historyczne minima ustanowione podczas piątkowej sesji na akcjach Allegro, co - jego zadaniem - jest słabym sygnałem dla rynku.

Wśród zwyżkujących spółek Czarnecki wyróżnił KGHM, które w tym tygodniu podpisało umowę na budowę reaktorów SMR, co - w jego opinii - będzie pozytywnie wpływać na postrzeganie tych akcji w średnim horyzoncie czasowym.

WIG20 zakończył piątkową sesję spadkiem o 1,49 proc. do 2.143,28 pkt., WIG zniżkował o 1,07 proc. do 65.696,56 pkt., a mWIG40 stracił 0,49 proc. i wyniósł 5.005,57 pkt. Spośród głównych indeksów zyskał tylko sWIG80, który zamknął się na 0,45-proc. plusie, na poziomie 19.271,91 pkt.

Obroty na szerokim rynku były bardzo małe i wyniosły 0,793 mld zł, z czego 0,650 mld przypadło na spółki z WIG20.

W momencie zamykania krajowej giełdy, na najważniejszych, europejskich parkietach panowały negatywne nastroje. W tym okresie DAX zniżkował o 1,41 proc., a francuski CAC 40 tracił 0,3 proc. W Wielkiej Brytanii FTSE 250 spadał o 0,71 proc.

Negatywny sentyment panował również na giełdach amerykańskich. Nasdaq 100 tracił 0,78 proc., S&P 500 zniżkował o 0,31 proc., a DJI spadał o 0,24 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wakacje nie powstrzymały Polaków. Są lipcowe dane GUS o zakupach

Sprzedaż detaliczna w lipcu wzrosła o 3,9 proc. rok do roku, a w porównaniu do czerwca o 2,2 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny.

Domański: Odblokowujemy kapitał, uruchamiamy strategiczne projekty

Rząd postawił na inwestycje; dziś widać efekty - ocenił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, komentując poniedziałkowe dane GUS. Dodał, że rząd odblokowuje kapitał, uruchamia strategiczne projekty oraz daje firmom przestrzeń do wzrostu.

Rośnie popularność elektryków. Duży wzrost do końca lipca

W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku liczba samochodów całkowicie elektrycznych w Polsce zwiększyła się o 22 737. 

W górnictwie wyraźny spadek. Nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w I półroczu wzrosły do 100,2 mld zł.

Nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w I półroczu wzrosły o 13,7 proc. rdr i wyniosły 100,2 mld zł - podał w poniedziałek GUS.