Mysłowice-Wesoła: zmarł pracownik kopalni
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Górnik, którego ciało znaleziono wczoraj w kopalni Mysłowice-Wesoła, miał 44 lata i zatrudniony był na stanowisku starszego ślusarza do obsługi przenośnika taśmowego
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
W kopalni Mysłowice-Wesoła w poniedziałek, 13 sierpnia, po południu został znaleziony nieprzytomny górnik - poinformował portal netTG.pl dyspozytor WUG-u.
Pracownika kopalni, który nie dawał oznak życia, na poziomie 665 m znalazł elektromonter. Pomimo przeprowadzonej przez niego reanimacji (kontynuowanej przez przybyłego lekarza) nie udało się uratować mężczyzny. Lekarz o godz. 15.25 stwierdził zgon.
Starszy ślusarz zatrudniony był do obsługi przenośnika taśmowego, miał 44 lata.
Kopalnia Mysłowice-Wesoła od 1 kwietnia 2017 r. weszła w skład Polskiej Grupy Górniczej SA.
Przypomnijmy, że do podobnego wydarzenia doszło w sobotę, 11 sierpnia, w Zakładzie Górniczym Lubin w KGHM Polska Miedź. Pracownik firmy zewnętrznej zmarł podczas czyszczenia konstrukcji szybu. Stwierdzono, że był to zgon z przyczyn zdrowotnych.