Mysłowice-Wesoła: po sekcji zwłok górników

fot: Maciej Dorosiński

Ratownicy w czasie poszukiwań górnika natrafili na rozlewiska, które utrudniają prowadzenie akcji. Konieczne jest wypompowanie z nich wody

fot: Maciej Dorosiński

Sekcja zwłok górnika, które ratownicy znaleźli w nocy z piątku na sobotę (17-18 października) w kopalni Mysłowice-Wesoła ruch Wesoła, nie wyjaśniła przyczyn, ani czasu zgonu 42-letniego pracownika. Jak poinformowała portal górniczy nettg.pl Marta Zawada Dybek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach, konieczne będą dodatkowe badania. Na ich wyniki trzeba będzie jednak poczekać nawet kilka tygodni.

- Będzie to szereg badań, które pozwolą ustalić nam przyczynę zgody oraz kiedy on nastąpił. Na pewno będą to badania histopatologiczne. Będziemy także chcieli ustalić zawartość hemoglobiny i metanu w pobranych wycinkach - wyjaśniła Zawada-Dybek.

Rzecznik prokuratury poinformowała, że przeprowadzono również sekcje zwłok górnika, który w sobotę (18 października) umarł w siemianowickim Centrum Leczenia Oparzeń.

- Jako przyczynę zgonu ustalono rozległe oparzenia ciała i dróg oddechowych - powiedziała Zawada-Dybek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.