Murcki-Staszic: na czysto z siedemsetki

Staszic ARC K1

fot: ARC

W poniedziałek nad ranem w kopalni Staszic w wyrobisku likwidacyjnym na poziomie 900 metrów górnicy zauważyli dym

fot: ARC

W uruchomieniu kolejnego frontu wydobywczego nie ma - wydawałoby się - nic spektakularnego. Jednak niedawnego rozruchu ściany 703 w kopalni Murcki-Staszic niepodobna traktować w kategoriach rutynowego jedynie epizodu. Z nowym famurowskim kompleksem „na obstalunek” katowicki zakład przystąpił na przełomie marca i kwietnia do eksploatacji cienkich pokładów, a więc o miąższości w granicach 1,3-1,8 m. Gra idzie o wybranie tą i kolejnymi ścianami mniej więcej 9 mln t węgla z pokładu 407/1 oraz kolejnych 401/1 i 402. Dodajmy - co z naciskiem podkreśla dyrektor kopalni Zbigniew Gach - na czysto, a więc bez przybierania kamienia.


- Inaczej, czyli bez odpowiednio dopasowanego wyposażenia, nie decydowalibyśmy się na sięganie do cienkich pokładów. Dalej pozostawałyby w rezerwie - tłumaczy dyrektor Gach.

W Murckach-Staszicu z myślą o eksploatacji cienkich pokładów długo ważono silne i słabe strony technologii strugowej i kombajnowej. O wyborze tej drugiej, oprócz kosztów, przesądziły głównie tutejsze warunki geologiczno-górnicze, ze spodziewanymi w tej grupie pokładów zaburzeniami w postaci wymyć, przecięć i uskoków. Kombajn dużo lepiej radzi sobie z takimi niespodziankami.


Strategiczny projekt
Pierwsza z eksploatowanych z zastosowaniem niskiego kompleksu, ściana 703 w pokładzie 407/1 na poziomie 500 m, ma 220 m długości i 850 m wybiegu oraz miąższość w granicach 1,3–1,8 m.

- Przygotowanie i eksploatacja grupy cienkich pokładów należy do strategicznych projektów kopalni. Fragment kosztów robót udostępniających i zakupu kompleksu ścianowego był objęty dotacją z budżetu państwa w ramach tak zwanych inwestycji początkowych - przypomina dyrektor.
W jego ocenie start siedemsetki wypadł w miarę dobrze.

- Mówię „w miarę”, ponieważ rutynowo wyjechanie z rozcinki trwa mniej więcej 3-4 dni. W tym przypa-dku ten okres rozruchu trwał kilka dni dłużej. Samo wypinanie łuków ociosowych i rozpieranie pierwszych sekcji nie nastręczało specjalnych problemów. W technologii kombajnowej z każdej z rozcinek wyjeżdża się podobnie. W tym przypadku, czyli z zastosowaniem całkowicie nowego kompleksu, rzecz w gruncie rzeczy tkwiła w niuansach: troszeczkę innej budowie sekcji i łączącej się z nią odmienności w manewrowaniu, ale powodem niewielkiej mitręgi była głównie praca kombajnu. Wiadomo, wszystko było nowe i trzeba było wnieść kilka poprawek w pracy maszyny, dopasowując ją do warunków w ścianie - wyjaśnia Zbigniew Gach.


Zdeterminowani i roztropni
Do wybierania siedemsetki została skierowana śmietanka tutejszych profesjonalistów z górniczego oddziału KG 2, kierowanego przez Grzegorza Olszewskiego. Pod jego okiem oraz pod okiem przodowych Grzegorza Bakalarza i Jacka Rosochackiego uczestniczące w rozruchu pierwszej niskiej ściany ekipy oswajały się z nowym wyposażeniem, przechodząc poprzedzające go szkolenia jeszcze przed opuszczeniem sprzętu na dół, a następnie przy jego zabudowie i wykonywaniu pier-wszych skrawów kombajnem. Na każdym z tych etapów kopalnia korzystała też ze wsparcia serwisantów producenta.

- Dobraliśmy bardzo dobrą załogę, doświadczonych zawodowców, ludzi z jednej strony zdeterminowanych w sprawnym uruchomieniu siedemsetki, a z drugiej rozważnych, a więc baczących zwłaszcza na bezpieczeństwo robót. I w fazie rozcinki, zabudowy sprzętu, i właściwego już rozruchu było wiele takich momentów, kiedy ta fachowość i roztropność wyraźnie procentowały - chwali zespół Olszewskiego dyrektor Gach.

Od kilku tygodni w ścianie 703 biegnie normalna już eksploatacja. Regularnie sypie przeszło 3 tys. t węgla na dobę. Takie było minimum na etapie projektowania niskich frontów. Dyrektor kopalni spodziewa się jednak - i ma ku temu podstawy - że ta wydajność z czasem będzie jeszcze wyższa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Złoża miedzi w Polsce: Nawet 165 mln ton surowca. Czy miedziowy boom napędzi polską gospodarkę?

Polska zajmuje szóste miejsce na świecie pod względem udokumentowanych zasobów miedzi. Pod względem produkcji plasujemy się jednak na bardziej odległej, trzynastej pozycji. Ta sytuacja może się jednak szybko zmienić. Kluczowa w tym surowcowym wyścigu będzie budowa jednej z największych kopalń miedzi w Europie – w rejonie Nowej Soli.

Inflacja może lekko przekroczyć 4 proc. pod koniec roku

Inflacja może nieznacznie przekroczyć 4 proc. pod koniec roku, natomiast wzrost gospodarczy w 2026 r. może wynieść 3,7 proc. - ocenili ekonomiści mBanku po poniedziałkowej publikacji GUS, która wskazała, że inflacja w sierpniu wyniosła 3,4 proc. rdr., a wzrost PKB w II kwartale sięgnął 3,9 proc. rdr.

Inwestycje mocnym wsparciem gospodarki w II kwartale

Na wyraźne przyspieszenie inwestycji i poprawę w przemyśle oraz budownictwie - wskazali w poniedziałkowym komentarzu do danych GUS ekonomiści ING. Podtrzymali jednocześnie prognozę wzrostu PKB w 2026 r. na poziomie 3,4 proc.

Wykryli nieprawidłowości wydatkowania środków publicznych na ponad 120 mld zł!

Krajowa Administracja Skarbowa wykryła nieprawidłowości na ponad 120 mld zł związane z dysponowaniem środkami publicznymi przez instytucje państwowe i pozarządowe - podało w poniedziałek Ministerstwo Finansów.