MŚ: opłaty za pobór wody będą znacznie niższe

fot: ARC

Przynajmniej 8 tys. m sześc. wody trzeba zużyć dla przeprowadzenia hydroszczelinowania skał łupkowych

fot: ARC

Większość opłat za pobór wód powierzchniowych i podziemnych będzie pomniejszona trzykrotnie w stosunku do pierwotnie zaproponowanych w projekcie nowego Prawa wodnego - poinformował w środę (15 czerwca) wiceminister środowiska Mariusz Gajda.

Wiceminister powiedział dziennikarzom, że najprawdopodobniej w czwartek projekt nowego Prawa wodnego zostanie przyjęty przez Komitet Stały Rady Ministrów. Jeżeli tak się stanie, w najbliższej przyszłości mógłby się nim zająć rząd.

Zaproponowany przez resort środowiska projekt przepisów wzbudził duży sprzeciw zarówno części producentów rolnych jak i firm. Nowe Prawo wodne będzie bowiem wdrażało do polskiego prawa art. 9 unijnej Ramowej Dyrektywy Wodnej (RDW), który stanowi, że wszyscy korzystający z wody, mają za to płacić. Chodzi o tzw. zwrot kosztów usług wodnych. Opłaty będą dotyczyły zarówno energetyki, hodowców ryb, rolników czy przedsiębiorców, którzy wykorzystują duże ilości wody do swojej produkcji.

Wiceminister poinformował, że poza propozycjami stawek opłat, większych zmian w projekcie ustawy nie będzie. - Opłaty w stosunku do pierwotnego projektu będą zmniejszone w większości przypadków trzykrotnie. Musimy spełnić ten warunek, który narzuca nam Komisja Europejska, RDW, czyli zwrot kosztów usług wodnych. W tej chwili i tak to nie będzie pełny zwrot kosztów, tylko częściowy - powiedział.

Gajda poinformował ponadto, że w przypadku energetyki opłaty za pobór wody będą stanowiły "mniej niż 1 proc. ceny sprzedaży ze źródła energii, na poziomie ok. 1,2 zł za MWh". Ocenił też, że dodatkowe obciążenia "nie wpłyną znacząco na ceny energii". Pierwotnie, zgodnie z opublikowanym w kwietniu projektem, w przypadku przemysłu górny pułap opłat określono na poziomie 2,10 zł za 1 m sześc. pobranej wody podziemnej oraz 1,05 zł powierzchniowej. Opłaty za pobór wody służącej do produkcji wody i napojów konfekcjonowanych miały być jeszcze wyższe i wynosić odpowiednio 8,20 zł za 1 m sześc. i 4,10 zł za 1 m sześc. Maksymalna stawka opłat za wodę wykorzystywaną do celów rolniczych miała wynosić 1,64 zł za 1 m sześc. wody podziemnej i 0,82 zł za 1 m sześc. wody powierzchniowej.

Przedstawiciel resortu środowiska dodał, że w porównaniu do pierwotnego projektu Prawa wodnego, nie uległy zmianie opłaty za zrzut ścieków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Badania jaskiń podważają podręcznikowy obraz Tatr

Czy lodowce rzeczywiście wyrzeźbiły tatrzańskie doliny? Nowe badania polsko-amerykańskiego zespołu naukowców pokazują, że odpowiedź może być zaskakująca. Analiza osadów zachowanych głęboko w tatrzańskich jaskiniach wskazuje, że około 80 proc. współczesnej głębokości dolin po północnej stronie Tatr istniało już 1,6 mln lat temu – zanim doszło do największych zlodowaceń plejstocenu.

Urlopowe remonty? No niestety, to polska tradycja

Blisko 60 proc. ankietowanych wskazało, że przynajmniej część urlopu przeznacza na naprawy, odświeżanie lub remont mieszkania - wynika z raportu UCE Research i platformy Fachurra.pl. W ocenie ekspertów wpływ na te decyzje mają rosnące w ostatnich latach koszty usług remontowo-budowlanych.

Przydomowa retencja to przyszłość

Zakaz tzw. greenwashingu z lekkim opóźnieniem

Sejmowe komisje uznały w środę, że opracowany przez UOKiK projekt zakazujący tzw. greenwashingu, czyli reklamowania produktów jako przyjaznych dla środowiska, choć nie potwierdza tego stosowny certyfikat, wymaga "przemyślenia" przez wnioskodawcę. Rozpatrzenie projektu przeniesiono na wrzesień.

Gliwice domykają obwodnicę. Zgłosiło się 10 wykonawców

Zakończyło się przyjmowanie ofert w przetargu na budowę brakującego fragmentu południowej obwodnicy Gliwic między ul. Rybnicką a ul. Bojkowską. Do postępowania zgłosiło się 10 firm, a ich propozycje cenowe mieszczą się w przedziale od nieco ponad 29 mln zł do niemal 40 mln zł – informują w gliwickim magistracie.