MP: Górnicy-krwiodawcy muszą odpracować L4
fot: oddajkrew.pl
Dni przeznaczone przez 17 lat na oddawanie krwi górnicy muszą odpracować, żeby dostać emerytury
fot: oddajkrew.pl
Od stycznia ubywa górników chętnych do oddawania krwi. Dzieje się tak, ponieważ zmieniły się przepisy. ZUS zgadza się na przejście górnika na wcześniejszą emeryturę jedynie wówczas, kiedy ten odrobi dni, w których przebywał na zwolnieniu chorobowym. Ponieważ w dni oddawania krwi górnicy także brali L4, je również trzeba będzie odrabiać.
- Podczas akcji krwiodawstwa na kopalniach zamiast 250-200 dawców przychodzi teraz po 100 - alarmował w styczniu na łamach \"Gazety\" Stanisław Dyląg, dyrektor RCKiK.
Po wcześniejszym artykule „GW”, interweniowali śląscy parlamentarzyści, m.in. senator Krystyna Bochenek z PO i poseł Wojciech Szarama z PiS-u. Nie pomogło. Na interpelacje Szaramy minister pracy Jolanta Fedak odpisała, że \"górnicy jako jedyna grupa zawodowa... zachowali uprzywilejowane zasady przechodzenia na emeryturę\". Minister docenia znaczenie krwiodawstwa, ale nie widzi powodu, by dzień zwolnienia od pracy z powodu oddawania krwi \"traktować tak samo jak dzień pracy pod ziemią\".
Szarama nie zadowolił się tą odpowiedzią. Napisał ponowną interpelację, zwracając uwagę, że w żadnej grupie zawodowej nie ma tylu honorowych krwiodawców. Czy tym razem coś wskóra? - zastanawia się katowicka „GW”.