Motoryzacja: sprzeciwiają się podwyżkom stawek OC

fot: Andrzej Bęben/ARC

Natychmiastowej interwencji ws. podwyżki ubezpieczeń OC domagali się we wtorek od premier Beaty Szydło posłowie PO, którzy podkreślali, że w Polsce jest zarejestrowanych 31 mln aut objętych takim ubezpieczeniem, a więc ponad 20 mln osób w Polsce musi zmierzyć się z drastyczną podwyżką cen, średnio o 36 proc., w skrajnych przypadkach nawet o 500 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nie ma podstaw, by towarzystwa ubezpieczeniowe podwyższały składki ubezpieczenia komunikacyjnego OC w takim stopniu, jak ma to miejsce w ostatnich miesiącach - mówili na czwartkowej (9 lutego) konferencji prasowej przedstawiciele Polskiej Izby Motoryzacji. Zwracali uwagę, że ostatnio składki te wzrosły średnio o 50 proc.

Przedstawiciele PIM podkreślali na konferencji, że trafia do nich ostatnio bardzo wiele skarg od właścicieli samochodów, a także firm zajmujących się naprawą szkód komunikacyjnych, że towarzystwa ubezpieczeniowe z jednej strony podnoszą składki, a z drugiej zaniżają wypłacane odszkodowania.

Prezes Polskiej Izby Motoryzacji Roman Kantorski przedstawił list izby do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Autorzy zwracają w nim uwagę, że w Polsce w 2015 roku było 21,7 mln pojazdów, a rok wcześniej 20,8 mln, co wskazuje na wzrost o 4,3 proc. Jednocześnie w 2015 roku wypłacono ok. 2,1 mln szkód i była to identyczna liczba co w roku 2014 (mimo wzrostu liczby pojazdów o 4,3 proc.).

Zwracają uwagę, że już w 2015 roku, w związku z wzrostem liczby pojazdów zwiększyły się wpływy firm ubezpieczeniowych z opłat OC w porównaniu z rokiem poprzednim.

- Dlaczego więc teraz pojawiła się znaczna dynamika wzrostu cen polis, tj. za I kwartał 2016 o 19 proc., natomiast po II kwartale 2016 o 46 proc.? Czy drastyczny wzrost cen polis w drugim półroczu 2016 zostanie wyjaśniony przez zakłady ubezpieczeń? - pytają.

List zwraca też uwagę, że firmy ubezpieczeniowe nie stosują się do wytycznych KNF w sprawie likwidacji szkód komunikacyjnych. Przyznaje, że według danych policji w 2015 roku odnotowano spadek wypadków drogowych w stosunku do 2014 o 3,5 proc., choć jednocześnie odnotowano wzrost wartości kolizji drogowych o 6 proc.

- Jak się ma jednak 6 proc. do 60 proc. podwyżki stawek? - pytał Andrzej Duch, przewodniczący Ogólnopolskiej Komisji Rzemiosł Motoryzacyjnych.

"Wobec licznych przykładów nieprawidłowości w działaniu zakładów ubezpieczeń należy rozważyć powołanie specjalnego zespołu z udziałem Rzecznika Finansowego, KNF oraz przedstawiciela organizacji związanej z likwidacją szkód" - głosi list do marszałka Kuchcińskiego, podpisany przez prezesa PIM Romana Kantorskiego.

Innym problemem, przedstawionym na konferencji jest zaniżanie przez firmy ubezpieczeniowe kosztorysów napraw powypadkowych, przedstawianych przez firmy zajmujące się takimi naprawami, nie honorowanie stawek za tzw. roboczogodziny itd. Skutkiem jest np. zmuszanie warsztatów do dokonywania napraw przy użyciu nie oryginalnych części, co z kolei naraża bezpieczeństwo tak naprawianych pojazdów w ruchu drogowym.

- Warsztaty muszą mieć własne roboczogodziny, na jakiej podstawie są one zaniżane? - pytał Kantorski.

- Ileś szkód jest rozliczona w taki sposób, że montujemy do samochodów części, które nie powinny być zamontowane - mówił Duch. - Co te firmy ubezpieczeniowe robią, że składki są podnoszone o 60 proc., a jednocześnie wymuszają oszczędności przez zastosowanie części, które nigdy nie powinny trafić do samochodów? - dodawał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.