Motoryzacja: Opel Astra Samochodem Roku

1443537646 opel astra v opel

fot: Opel

Światowa premiera nowej astry miała miejsce na tegorocznym Międzynarodowym Salonie Motoryzacyjnym we Frankfurcie

fot: Opel

Międzynarodowe jury złożone z europejskich dziennikarzy motoryzacyjnych przyznało tytuł "Samochód Roku 2016" Oplowi Astrze. Niemieckie auto pokonało m.in. Volvo XC90 i Mazdę MX-5.

Trofeum oficjalnie wręczono w poniedziałek (29 lutego), czyli w przeddzień pierwszego dnia prasowego 86. Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Genewie. Nagrodę z rąk przewodniczącego jury konkursu Hakana Matsona odebrał dyrektor generalny firmy Opel Karl-Thomas Neumann.

Niemiecki producent w oficjalnym komunikacie przypomniał, że od premiery rynkowej, która odbyła się jesienią ubiegłego roku, nowa Astra zdobyła takie międzynarodowe nagrody, jak "SAFETYBEST 2015" i "Złota Kierownica za 2015 rok". Samochód otrzymał także maksymalną ocenę pięciu gwiazdek w testach zderzeniowych Euro NCAP.

58-osobowe jury złożone z dziennikarzy motoryzacyjnych, reprezentujących 22 kraje europejskie, przyznało Astrze łącznie 309 punktów. Volvo XC90 i Mazda MX-5 otrzymały odpowiednio 294 i 202 punkty.

W finałowej siódemce samochodów ubiegających się o nagrodę były także Audi A4, Jaguar XE, Skoda Superb i BMW Serii 7. Dziennikarze oceniali ponad 40 nowych modeli - od sportowych roadsterów, poprzez luksusowe limuzyny, po samochody sportowo-użytkowe.

Europejska nagroda "Samochód Roku" została ustanowiona w 1964 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.