Motoryzacja: gdyby nie producenci części, to...

fot: ARC

Eksport szeroko pojętych części i akcesoriów motoryzacyjnych co roku wzrasta

fot: ARC

Polska już dawno spadłaby do motoryzacyjnej trzeciej ligi. W 2013 r. produkcja sprzedana tego sektora wyniosła 110 mld zł. W opinii Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego taki wynik nie byłby możliwy do osiągnięcia bez producentów części i akcesoriów samochodowych.

Jak wynika z raportu kwartalnego "Branża motoryzacyjna", przygotowanego wspólnie przez PZPM i firmę doradczą KPMG, w ubiegłym roku całościowa produkcja sprzedana polskiego sektora motoryzacyjnego wyniosła dokładnie 109,2 mld zł. W wartościach nominalnych oznacza to wzrost o 6,3 proc. rok do roku.

- Unijny rynek samochodów osobowych skurczył się w 2013 roku o 1,6 proc. (do 11,86 mln sztuk), zaś samochodów dostawczych o 0,4 proc. (do 1,37 mln sztuk). Pozytywnym zjawiskiem jest wzrost popytu na części i akcesoria na kilku istotnych z punktu widzeniach Polski rynkach docelowych: w Niemczech, w Hiszpanii i we Włoszech - tłumaczy Jakub Faryś, prezes PZPM.

Ogólny wynik produkcji sprzedanej przemysłu motoryzacyjnego to w głównej mierze zasługa firm zagranicznych, które składają na terenie Polski samochody (których sprzedaż spada)  oraz - zyskujących coraz większe znaczenie - producentów i eksporterów części i akcesoriów. Ta druga grupa to w sporej części firmy polskie.

Eksport szeroko pojętych części i akcesoriów motoryzacyjnych (np. szyby, akumulatory i tłumiki samochodowe) wzrósł w sumie - wg danych z trzech pierwszych kwartałów 2013 r. - o 6,7 proc. rok do roku. Równie korzystne wyniki (wzrost o 6,4 proc.) osiągnęli producenci opon.

W opinii ekspertów branża moto pozostanie jedną z ważniejszych gałęzi polskiej gospodarki. Rola producentów części samochodowych powinna wciąż rosnąć. Jednak negatywny wpływ na branżę może mieć rozchwiana sytuacja geopolityczna. Turbulencje politycznej natury, skutkując brakiem stabilności w regionie, mogą uderzyć mimochodem w motobranżę. W tej perspektywie Polska - jako sąsiad skonfliktowanych ze sobą Rosji i Ukrainy - może więc pod względem gospodarczym wiele stracić...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.

Letnie święto na Nikiszu. Odpust u Babci Anny

Tegoroczny Jarmark u Babci Anny odbędzie się w niedzielę, 26 lipca. Jak zwykle będzie towarzyszył odpustowi w parafii św. Anny w katowickim Nikiszowcu.

Przedsiębiorcy: To najtrudniejsze czasy do prowadzenia biznesu

Większość, bo 86 proc., polskich przedsiębiorców obawia się o przyszłość swojego biznesu, a 36 proc. uważa, że nie przetrwa kolejnej dekady - wynika z badania CRIF "Banking on Banks 2026. Usługi finansowe w czasach niepewności".

Resort analizuje różne warianty zmian skali podatkowej

Ministerstwo Finansów analizuje różne warianty zmian parametrów skali podatkowej - poinformował resort w odpowiedzi na pytanie  o podniesienie kwoty wolnej od podatku dochodowego.