Motoryzacja: dobry rok dla sprzedawców nowych aut

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Na autostradzie A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem, na obu placach poboru opłat, w Brzęczkowicach i w Balicach, również będzie uruchomiona pełna obsada bramek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W 2014 r. w Polsce zarejestrowano po raz pierwszy 372,6 tys. nowych samochodów osobowych i lekkich dostawczych, czyli o 12 proc. więcej niż w 2013 r. To był najlepszy dla sprzedawców nowych aut rok od początku dekady - czytamy w Gazecie Wyborczej.

Wpływ na to miały m.in. zeszłoroczne ulgi podatkowe, szczególnie korzystne dla nabywców luksusowych aut tzw. klasy premium takich marek jak BMW, Mercedes, Audi, Volvo i Lexus.

Sprzedano też ponad 709 Porsche, 20 Bentleyów i osiem Rolls-Royce'ów, czyli samochodów w cenie oscylującej wokół pół miliona złotych wraz z podatkiem VAT.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.