Morawiecki: Nie wyłączymy Turowa, decyzja o karze nieproporcjonalna

1621237338 morawiecki3 kprm

fot: Krystian Maj/KPRM

Mateusz Morawiecki, prezes Rady Ministrów

fot: Krystian Maj/KPRM

Polski rząd nie wyłączy kompleksu Turów; a decyzja o nałożeniu kary jest pozbawiona adekwatności i proporcjonalności - oświadczył we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Jak dodał, zobaczymy, czy Polska będzie musiała płacić kary.

W poniedziałek, ze względu na niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów, do czego TSUE zobowiązał Polskę w maju, Trybunał nałożył na Polskę 0,5 mln euro kary za każdy dzień kontynuowania pracy kopalni.

Jak stwierdził Morawiecki na wtorkowej konferencji prasowej, kopalnia i elektrownia Turów nie zostaną wyłączone, bo są fundamentalnie ważne dla polskiego systemu elektroenergetycznego, dostarczając od 4 do 7 proc. energii elektrycznej. - To miliony osób, to bardzo duża liczba szkół, szpitali, które zostałyby pozbawione prądu. Jak dodał, rząd przedsięweźmie wszystkie możliwe środki służące do przedstawienia argumentacji całej Izbie. (...) Będziemy się posługiwać arsenałem argumentacji o charakterze politycznym i społecznym. Nie można dopuścić do tego, aby takim wyrokiem zagrozić zdrowiem i życiem Polaków - mówił premier.

- Trudno sobie wyobrazić, aby rząd PiS, rząd społeczny, który patrzy każdego dnia jak można pomóc obywatelom, nagle doprowadził do tego, żeby mieszkańcy Bogatyni albo Zgorzelca zostali na zimę pozbawieni ciepła. Oni mają marznąć, bo jest taka decyzja europejskiego trybunału? - stwierdził Morawiecki. Jeśli UE i TSUE chcą ryzykować życiem i zdrowiem Polaków i za nic mają naszą argumentację, to ja uważam, że takie postawienie sprawy jest postawieniem sprawy na głowie. Nie zgadzamy się z tym - oświadczył.

Jego zdaniem, nikt w Europie, a zwłaszcza nikt, kto nie ma legitymacji społecznej nie powinien podejmować decyzji, która naraża bezpieczeństwo energetyczne kraju i powoduje, że bez prądu, bez ciepła mogą pozostać miliony obywateli.

Jak dodał decyzja jest błędna, arbitralna(...), skrajnie agresywna i skrajnie szkodliwa, pozbawiona adekwatności i proporcjonalności środka. Organ wydający orzeczenia niewykonalne pozbawia powagi sam siebie - stwierdził i - jak powiedział - decyzję podjęła jedna osoba, która wkrótce przestaje być sędzią.

Pytany o karę, Morawiecki stwierdził, że o czy ostatecznie Polska będzie musiała zapłacić, to zobaczymy. Wykorzystamy wszystkie możliwości prawne i inne aby wykazać absolutną nieproporcjonalność decyzji - dodał. Pytany czy wyobraża sobie odliczenia kary od środków z UE Morawiecki odparł: przed chwilą pokazaliśmy 80 mld zł dochodów więcej w budżecie.

Zdaniem szefa rządu cała sprawa będzie też szkodzić relacjom polsko-czeskim. Według niego Czesi zachowywali się absolutnie bez dobrej woli. Jak stwierdził Morawiecki, po zaproponowaniu przez stronę polską dobrej oferty, została ona przyjęta, i mieliśmy podstawy, żeby mieć nadzieję, że ten spór Czesi będą także chcieli zakończyć. Jak stwierdził Morawiecki, Czechom jednak ie zależało aby ten spór zakończyć, ponieważ za kilka tygodni mają wybory parlamentarne. Ten fakt nie usprawiedliwia naszych partnerów czeskich - dodał Morawiecki. - Relacje polsko-czeskie ulegają gwałtownemu pogorszeniu, w taki sposób tego nie pozostawimy - dodał.

W lutym br. czeskie władze skierowały do Trybunału Sprawiedliwości skargę związaną z kopalnią węgla brunatnego Turów. Ich zdaniem rozbudowa polskiej kopalni zagraża m.in. dostępowi do wody w regionie Liberca. W maju unijny sąd w ramach środka zapobiegawczego nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni do czasu wydania wyroku.

Z premierem Czech Andrejem Babiszem w Brukseli w czasie szczytu UE, informował, że obie strony są bliskie porozumienia, w wyniku którego Republika Czeska zgodziła się wycofać wniosek z TSUE. Z kolei Babisz zapowiedział wówczas, że rząd czeski nie wycofa skargi z TSUE, dopóki nie zostanie podpisana umowa z Polską. Rozpoczęły się dwustronne rozmowy przedstawicieli obu państw.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.