Morawiecki: mobilizacja kapitału do dużych przedsięwzięć

1448552535 morawiecki mateusz

fot: Marek Mytnik/Bank Zachodni WBK/Wikimedia Commons

- Optowałbym za tym, żeby podatek od kopalin był uzależniony od światowych cen surowców - stwierdził wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki

fot: Marek Mytnik/Bank Zachodni WBK/Wikimedia Commons

Przygotowujemy plan gospodarczy, który ma pobudzić polską przedsiębiorczość, stworzyć mocne impulsy do rozwoju m.in. poprzez mobilizację kapitału do dużych przedsięwzięć o charakterze industrialnym - powiedział wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki.

Na posiedzeniu rządu we wtorek (9 lutego) Mateusz Morawiecki - według zapowiedzi premier Beaty Szydło - miał przedstawić plan rozwoju kraju w najbliższych latach. W źródłach zbliżonych do rządu PAP dowiedziała się, że ma on być zaprezentowany i przyjęty przez rząd prawdopodobnie w przyszłym tygodniu.

Pytany w czwartek (11 lutego) w Polsat News o szczegóły planu Morawiecki powiedział, że ma on na celu "zbudować mocniejsze impulsy rozwojowe, m.in. poprzez mobilizację kapitału".

- Polska przez ostatnie 27 lat miała taki jeden, podstawowy problem widoczny chociażby po programie budowy autostrad (...) czy sieci kolejowych albo dużych przedsięwzięć infrastrukturalnych. Nie potrafiliśmy mobilizować tego kapitału - powiedział Morawiecki.

Dodał, że w ramach programu rządu, który zostanie wkrótce szerzej przedstawiony, zostaną zaproponowane mechanizmy promowania polskiego eksportu i przedsiębiorczości, ale również "mobilizowania kapitału do dużych i wielkich przedsięwzięć o charakterze industrialnym".

Drugi punkt planu - dodał - to udział Polski w rewolucji cyfrowej.

- Pierwsza rewolucja - silników parowych - nas ominęła, bo były wtedy rozbiory Polski, pod koniec XVIII wieku. Druga rewolucja - elektryczności - też nas ominęła, bo walczyliśmy o niepodległość. Trzecia rewolucja informatyczna też nas ominęła, bo była wtedy komuna i PRL. Dzisiaj jest czwarta rewolucja przemysłowa, często określana jako cyfrowa. Chcemy być w oku cyklonu tej rewolucji cyfrowej. Chcemy budować przemysł, który będzie przemysłem przyszłości i który będzie dla pracowników z jednej strony, a dla pracodawców i biznesu z drugiej strony tworzył jak najwyższą wartość dodaną po to, żeby zbudować solidarne, piękne społeczeństwo - wyjaśnił wicepremier.

Dodał, że plan będzie zakładał "elastyczne wentyle bezpieczeństwa". Jak mówił, chodzi o mobilizację wewnątrzkrajowych oszczędności i promocję prywatnego kapitału, zachęcanie także zagranicznego kapitału do wzięcia udziału w rozwoju przemysłu IV generacji w Polsce.

Przyjęcie przez rząd planu rozwojowego zapowiedziała w poniedziałek szefowa rządu. Premier Szydło, odpowiadając na pytania na konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Węgier Viktorem Orbanem w Budapeszcie, powiedziała, że jej rząd wprowadza obecnie pakiet reform zapowiadanych podczas kampanii wyborczej.

- Jutro rząd przyjmie projekty prorozwojowe, plan rozwojowy, który chcemy przez najbliższe cztery lata realizować - zaznaczyła premier.

Według Morawieckiego strategia rozwoju przygotowywana przez Ministerstwo Rozwoju ma służyć mieszkańcom terenów mniej do tej pory zadbanych; kluczowy będzie rozwój zrównoważony społecznie i regionalnie.

Jak mówił w poniedziałek dziennikarzom wicepremier i minister rozwoju, jego strategia będzie dotyczyła tego, w jaki sposób Polska powinna się rozwijać w kolejnych latach. Wyjaśniał, że celem jest również rozwój w ramach regionów; jako przykład podał województwo mazowieckie: jak mówił, w części tego województwa średnia dochodów na mieszkańca przekracza średnią unijną, ale są takie części, które charakteryzują się niewielkim dochodem na mieszkańca.

W ramach programu rozwoju duży nacisk kładziony ma być również na miejsca pracy. Na to, by - jak tłumaczył Morawiecki - "polskie firmy tworzyły coraz większą wartość dodaną, żeby wzmacniać polski eksport, właśnie po to, by wartość dodana firm tworzyła miejsca pracy i to lepiej płatne, bo jeśli firmy osiągają wyższe marże na sprzedaży swoich produktów, to jednocześnie mogą więcej zapłacić swoim pracownikom".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.