Mongolia: wznowiono wydawanie licencji górniczych

fot: ARC

Czy daleka Mongolia ze swoimi egzotycznymi problemami ma jakieś znaczenie dla Polski?

fot: ARC

Rząd mongolski wznowi wydawanie licencji górniczych na nowych zasadach. Przydzielać je będzie komisja państwowa na podstawie nowego prawa górniczego, które wiosną ma uchwalić parlament - informuje przedstawiciel mongolskiego Ministerstwa Górnictwa, Ch. Otgochuluu.

Kompetencje w sprawie przeprowadzenia procedury weryfikacyjnej projektów górniczych przekazane zostaną specjalnej komisji państwowej, która będzie działać przy Ministerstwie Górnictwa Mongolii. Wnioski mają być konsultowane z właściwymi urzędami centralnymi i samorządami lokalnymi, które będą musiały uzyskać zgodę miejscowej ludności. Procedura ta ma wykluczyć nieprawidłowości przy udzielaniu licencji górniczych - zapowiada Otgochuluu.

Najważniejsze zmiany dotyczą konsultacji społecznych. Okoliczni mieszkańcy muszą być przekonani, że podjęcie działalności górniczej służy ich interesowi. Hodowcy bydła zamieszkujący potencjalne tereny górnicze nie dostaną żadnych rekompensat za utratę pastwisk, ale w dłuższej perspektywie powinno im się to opłacić, bowiem zyska na tym gospodarka regionu w postaci nowych miejsc pracy i podatków.

Otgochuluu twierdzi, że: "Nowe prawo górnicze zapewniać będzie transparentność procedur i jawność wszystkich informacji dotyczących udzielania licencji. Jednoznacznie określi również odpowiedzialność za podjęcie wiążących decyzji, co znacznie ograniczy źródła korupcji."

W górnictwie mongolskim są dwa typy licencji
• na prace badawcze i wstępne wydobycie oraz
• na prowadzenie działalności wydobywczej.

Wydawane były od końca lat 90., kiedy ceny surowców były niskie i Mongolia miała trudności z zachęceniem zagranicznego kapitału do inwestycji. Panowała duża swoboda w udzielaniu pozwoleń na działalność górniczą, które były wydawane zarówno przez urzędy centralne, jak i lokalne władze. Towarzyszyło temu dość rozpowszechnione wówczas zjawisko korupcji. Przyznano około 4000 licencji i obejmowały one obszar około 32 proc. całej powierzchni kraju. Monitorowanie prawidłowości ich wykorzystania było niemożliwe, a po pewnym czasie licencje stały się przedmiotem spekulacji.

Niektórzy zagraniczni inwestorzy mają nawet po 200 pozwoleń i teraz one same w sobie są przedmiotem handlu i źródłem ogromnych zysków, liczonych w milionach dolarów - powiedział PAP Kh. Ganbaatar, wiceprezes Mongolskiej Federacji Przedsiębiorców.

Od początku 2010 r. dekretem prezydenckim wstrzymano wydawanie nowych licencji górniczych, a wiele nieprawidłowo wykorzystywanych i wydanych niezgodnie z procedurą zostało odebranych. W rezultacie obecnie ważnych jest około 2000 licencji, które obejmują 14 proc. powierzchni kraju.

Zdaniem Otgochuluu rząd wiąże duże nadzieje z projektowanym nowym prawem górniczym i wierzy, że wpłynie ono nie tylko na przyspieszenie rozwoju gospodarczego, ale będzie również zachętą dla przedsiębiorstw zagranicznych do inwestycji w mongolskie górnictwo.

Na mocy wydanych wcześniej licencji wiele przedsiębiorstw, bez żadnych konsultacji z miejscową ludnością, rozpoczynało prace geologiczne, które powodowały duże szkody w środowisku i zagrażały egzystencji hodowców bydła.

W Mongolii funkcjonuje centralny system monitorowania środowiska naturalnego, ale do pełnej kontroli 1,5 mln km kw. terytorium kraju brak jest odpowiednich środków. Poza tym system, odziedziczony po czasach sowieckich, jest niewydolny. Rząd pracuje nad zmianą prawa o środowisku naturalnym, które ma przyznać dużą autonomię w tym zakresie samorządom lokalnym. To powinno znacznie usprawnić działanie systemu kontroli - dodaje Otgochuluu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.