Moc zainstalowana większych OZE sięgnęła w połowie roku 9,5 GW

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Pojawiły się jednak sygnały, że w niektórych dziedzinach OZE mogą nastąpić bankructwa czy upadłości

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

30 czerwca 2020 r. moc zainstalowana większych OZE, wymagających koncesji i wpisów do rejestrów wytwórców sięgała w Polsce 9,5 GW - podał w piątek Urząd Regulacji Energetyki. W ciągu pół roku moc takich źródeł wzrosła o niemal 370 MW.

Dane URE obejmują instalacje OZE, które mają koncesje na wytwarzanie energii elektrycznej oraz wpisy do rejestru wytwórców, a także mikroinstalacje objęte systemem świadectw pochodzenia, albo systemem taryf gwarantowanych, albo aukcyjnym systemem wsparcia.

Zgodnie z danymi Urzędu, w połowie roku w Polsce, moc źródeł energii elektrycznej wykorzystujących biogaz wynosiła 245 MW, źródeł na biomasę - 1508 MW, fotowoltaicznych - 708 MW.

Moc źródeł wiatrowych przekroczyła 6 GW, osiągając 6039 MW. Moc hydroenergetyki była na poziomie 974 MW.

W sumie wszystkie te źródła odnawialne miały moc zainstalowaną 9475 MW.

Wzrost w ciągu pierwszej połowie 2020 r. wyniósł niemal 370 MW, z czego 230 MW przypadło na fotowoltaikę, a ponad 120 MW - na wiatr.

Całkowita moc instalacji fotowoltaicznych w polskim systemie jest większa, bo większość z nich to instalacje typu prosumenckiego, nie wymagające koncesji. Według ostatnich danych PSE, wszystkich źródeł fotowoltaicznych jest w Polsce ponad 2,26 GW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Planują nowe kopalnie. Indie idą na przekór światowym trendom

Indie chcą zwiększyć produkcję węgla i rozważają otwieranie nowych kopalń – pisze „The Guardian”.

Fot glowne 2026 08 13 Nettg 00

Kopalnia Soli „Wieliczka” – jedna wycieczka, setki wrażeń!

Podróże czy edukacja? Połącz jedno i drugie zabierz swoją klasę na szkolną wyprawę do Kopalni Soli „Wieliczka”. Zamiast lekcji aktywna nauka podczas zwiedzania. Wybierz trasę idealną do wieku uczniów i posiadanych przez nich wiedzy.

Czy wydobycie w Polsce faktycznie przestało się opłacać? O tym w najnowszej „Górniczej"

Jakie smutne wnioski dla polskiego górnictwa wynikają z najnowszego raportu Fundacji Instrat? Jak komentuje je były wiceminister gospodarki, Jerzy Markowski? Dlaczego JSW nie może upaść? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 14 sierpnia. 

Poseł Matusiak szuka „grabarzy górnictwa”, ale zapomniał, ile kopalń zlikwidował PiS. Przypomnieli mu internauci

Poseł Grzegorz Matusiak z Prawa i Sprawiedliwości znów stroi się w piórka obrońcy polskiego górnictwa. W mediach społecznościowych opublikował wpis o tym, że Platforma Obywatelska to „grabarze polskiego górnictwa”. Zapomniał jednak wspomnieć, że to za rządów Prawa i Sprawiedliwości w stan likwidacji postawiono 14 kopalń węgla kamiennego lub ich wydzielonych części.