Mniejsze środki na inwestycje

fot: ARC

Z nastaniem roku 2012 górnictwo znalazło się pod rządami nowego Prawa geologicznego i górniczego

fot: ARC

Zeszłoroczne nakłady na inwestycje w spółkach węglowych były najprawdopodobniej co najmniej o połowę niższe niż w 2014 r.

W pierwszym półroczu 2015 r. wyniosły one 825,2 mln zł, aż o 451,7 mln zł mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. W kopalniach realizowano tylko najbardziej potrzebne przedsięwzięcia, związane głównie z poprawą bezpieczeństwa pracy, podnoszeniem efektywności wydobycia i jakością oferowanego do sprzedaży surowca.

W wielu przypadkach nowe inwestycje powstawały przy szczególnym zaangażowaniu załóg własnych poszczególnych zakładów. Tak było w należącej do Kompanii Węglowej kopalni Bielszowice. Tamtejsi inżynierowie opracowali specjalną aplikację do monitorowania zagrożeń i procesów wydobywczych na dole kopalni. W polskim górnictwie to zupełne novum. Aplikacja jest kompatybilna z systemem wizualizacji oraz wspomagania procesów technologicznych i bezpieczeństwa Zefir, który automatycznie reaguje na każde niebezpieczne zdarzenie w kopalni, w tym przekroczenie poziomu stężeń gazów w podziemnych wyrobiskach.

Transport i jakość surowca
Z kolei kopalnia Mysłowice-Wesoła (KHW) zainwestowała w transport podziemny. W kwietniu ub.r. uruchomiono tam dwa przenośniki taśmowe przeznaczone wyłącznie do jazdy ludzi. Górnicy mogą teraz bezpiecznie docierać do miejsc pracy i z powrotem z jedną przesiadką. W sumie jest to ponad 1250 m drogi transportowej przy różnicy poziomów 124 m. Równolegle modernizowano system transportu urobku. Uruchomiono ponadto urządzenie umożliwiające ciągłe kontrolowanie ładowanego na wagony surowca pod względem wartości opałowej, zawartości popiołu i siarki, a także wilgotności.
W kopalni Budryk, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, zakończono latem prace przy pogłębianiu Szybu VI do poziomu 1320 m. Zamknięto w ten sposób kolejny etap wielkiej inwestycji pod nazwą "Uruchomienie poziomu 1290", której celem jest dotarcie do 122,5 mln t najlepszego węgla koksowego, zalegającego pomiędzy poziomami 1050 a 1290.

Inwestowano także w nowe fronty robót. Tak było w kopalni Knurów-Szczygłowice ruch Szczygłowice. Możliwości wydobycia z nowej ściany szacowane są na blisko 4 tys. t węgla na dobę. Chodzi przy tym o węgiel koksowy, na który panuje największe zapotrzebowanie, tak na rynku krajowym, jak i zagranicznym.
Wato również dodać, że w tej samej kopalni zakończono z początkiem 2015 r. rozruch Centrum Zarządzania Ruchem Zakładu Przeróbki Mechanicznej Węgla. Nowoczesne rozwiązania informatyczne zapewniają bezkolizyjny ruch urządzeń ciągu technologicznego, umożliwiając jednocześnie automatyczne sterowanie procesem wzbogacania węgla. Podobne rozwiązanie wdrożono w ruchu knurowskim.
Łączna wartość nakładów na inwestycje rzeczowe od początku tego roku wyniosła w Jastrzębskiej Spółce Węglowej 748,4 mln zł, czyli o 35,5 proc. mniej niż w 2014 r.

Szyby i ściany
Duże inwestycje poczyniono także w spółce Turon Wydobycie. W ZG Sobieski uruchomiono nowoczesny system monitorowania i łączności, umożliwiający dużo szybsze reagowanie w przypadku wystąpienia sytuacji awaryjnych. Wiele prac wykonano dzięki zaangażowaniu załogi własnej. W III kwartale ub.r. w Tauronie Wydobycie kontynuowano również budowę szybu Grzegorz w Zakładzie Górniczym Sobieski oraz poziomu 800 m w Zakładzie Górniczym Janina. W sumie nakłady inwestycyjne w tym okresie wyniosły 31,3 mln zł, a od początku roku sięgnęły 177,5 mln zł.
Także w czechowickim PG Silesia miały miejsce spore inwestycje. W lutym ub.r. rozpoczęto fedrowanie ze ściany nr 102 w pokładzie 325/1. Eksploatację drugiej części ściany rozpoczęto latem ub.r. W ciągu pięciu lat w zakład zainwestowano już ponad 1 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.