Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.58 PLN (-3.77%)

KGHM Polska Miedź S.A.

379.05 PLN (+0.15%)

ORLEN S.A.

145.70 PLN (+0.55%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-0.57%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.45 PLN (-1.09%)

Enea S.A.

21.00 PLN (+0.77%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.10 PLN (-3.91%)

Złoto

4 710.42 USD (+0.22%)

Srebro

87.46 USD (-0.92%)

Ropa naftowa

104.29 USD (-1.27%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-0.87%)

Miedź

6.63 USD (+0.26%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.58 PLN (-3.77%)

KGHM Polska Miedź S.A.

379.05 PLN (+0.15%)

ORLEN S.A.

145.70 PLN (+0.55%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-0.57%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.45 PLN (-1.09%)

Enea S.A.

21.00 PLN (+0.77%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.10 PLN (-3.91%)

Złoto

4 710.42 USD (+0.22%)

Srebro

87.46 USD (-0.92%)

Ropa naftowa

104.29 USD (-1.27%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-0.87%)

Miedź

6.63 USD (+0.26%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

Mniejsze ryzyko, większy zysk

fot: Kajetan Berezowski

Zakłady górnicze trafnie oceniają zagrożenia zawodowe i stosują się do wniosków zawartych w dokumentacji- uważa prof. Ryszard Szozda

fot: Kajetan Berezowski

Nie istnieje przy tym jednoznacznie określona kwalifikacja do pracy w górnictwie podziemnym, bowiem wskazówki dla lekarzy są konstruowane w aspekcie konkretnych zagrożeń, dotyczących czynników szkodliwych podkreśla dr n. med. RYSZARD SZOZDA, przewodniczący zespołu ds. orzekania i opiniowania sądowo-lekarskiego w Śląskiej Izbie Lekarskiej.

 

Jak zdefiniować w kilku słowach pojęcie "ryzyko zawodowe"?
W uproszczeniu jest to ryzyko zachorowania we wcześniejszym terminie niż zakończenie swojej kariery zawodowej w określonym miejscu i na określonym stanowisku. Istnieje ryzyko związane z zachorowaniem na chorobę zawodową albo wypadkiem. Każdy zakład pracy ma obowiązek opracowania oceny ryzyka, czyli prawdopodobieństwa wystąpienia niepożądanych zdarzeń, związanych ze specyfiką zatrudnienia.

Czy branża górnicza dobrze wywiązuje się z tego zadania?
Jeśli chodzi o dokumentację, to w moim przekonaniu tak. Problem tkwi jednak w tym, że nie ma określonej metody oceny ryzyka zawodowego. Istnieje zatem duża dowolność w tym względzie. Z opinii badanych przeze mnie pracowników spółek węglowych, a szczególnie z analizy dokumentacji ocen ryzyka zawodowego, z którymi zapoznaję się z uwagi na charakter mojej pracy zawodowej, wynika, że zakłady górnicze trafnie oceniają zagrożenia zawodowe i stosują się do wniosków zawartych w dokumentacji. Wbrew pozorom nie przyświeca temu wcale troska o zdrowie pracownika, a raczej chęć zmniejszenia liczby odszkodowań. Pracownikowi zależy na tym, aby w razie wypadku otrzymać zadośćuczynienie finansowe, pracodawcy zaś, aby jak najmniej płacić bez istotnej potrzeby. I jest to zrozumiałe dla wszystkich.

Dużo mówi się o potrzebie dodatkowych ubezpieczeń dla pracowników. Czy tego rodzaju pomysły mają pańskim zdaniem uzasadnienie?
Prywatni ubezpieczyciele mieliby zawierać umowy o ubezpieczenia z zakładem pracy na wypadek nieszczęśliwego wypadku lub zgonu pracownika, a zakres ubezpieczenia obejmowałby problematykę związaną z profilaktyczną opieką zdrowotną. Opinie co do zasadności tego rodzaju pomysłów są podzielone. Faktem jest, że wielu pracodawców ukrywa zagrożenia, nie wskazuje ich lekarzom, wychodząc z założenia, że występują incydentalnie. Ubezpieczyciel nie będzie zainteresowany takim postępowaniem. Co ciekawe, podobne przypadki zdarzają się w górnictwie rzadko w porównaniu z innymi gałęziami przemysłu.

Jaki jest tego powód?
Górnictwo kontrolowane jest skrupulatnie przez wiele instytucji, w tym nadzór górniczy. Wysoką karą nauczyć można wszystkiego, w tym szacunku dla prawa, byleby była ona nieuchronna, a przez to dotkliwa. I to jest główny powód, dla którego służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo pracy w górnictwie starają się wykazywać wszystkie zagrożenia, z którymi stykają się górnicy. Mamy zresztą efekt w postaci wyraźnie zmniejszającej się liczby stwierdzanych przypadków chorób zawodowych. W ciągu ostatnich lat spadła ona z ok. 12 tys. do ok. 4 tys. rocznie.

Czy pańskim zdaniem istnieje problem ukrywania schorzeń przez kandydatów do pracy w kopalniach?
Ten problem narasta. U wielu młodych ludzi, dobrze przygotowanych do zawodu, stwierdza się schorzenia, które uniemożliwiają jego wykonywanie. Przyczyną jest właśnie ukrywanie schorzeń przez samych kandydatów do pracy w kopalniach. Ale w wielu przypadkach nie bez winy są także lekarze, którzy z niedostateczną pieczołowitością podchodzą do problemu badań nastolatków. Nie istnieje przy tym jednoznacznie określona kwalifikacja do pracy w górnictwie podziemnym, bowiem wskazówki dla lekarzy są konstruowane w aspekcie konkretnych zagrożeń, dotyczących czynników szkodliwych. Wielu medyków, orzekających o zdolności do pracy pod ziemią, nie zna warunków tam panujących, bo nigdy na dół nie zjechali. Kiedyś stosowano przepisy opracowane w Głównym Instytucie Górnictwa. Wskazywały one, które schorzenia i ułomności stanowią przeciwwskazanie do podjęcia pracy na okresowych stanowiskach w różnych miejscach kopalni.

Niestety, przestały obowiązywać, a szkoda, bo były to doskonale sformułowane dokumenty. Zastąpił je jednolity przepis ministerialny, obowiązujący wszystkich pracowników, bez podziału na gałęzie przemysłu. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby opracować ponownie takie zasady i stosować je przy orzekaniu. Trzeba bowiem pamiętać, że system badań profilaktycznych to system regulowany i nie powinno się dopuszczać zbyt dużej swobody orzeczniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowe przychody i wzrost potencjału inwestycyjnego – KGHM podsumowuje I kwartał

W pierwszym kwartale 2026 roku Grupa Kapitałowa KGHM Polska Miedź S.A. osiągnęła zysk netto na poziomie ponad 3,5 mld PLN, przy rekordowych przychodach z umów z klientami i ponad dwukrotnym wzroście zysku operacyjnego EBITDA. Grupa odnotowała istotną poprawę wyników polskich kopalń i hut, przy utrzymaniu wysokiej kontrybucji aktywów zagranicznych. Produkcja miedzi płatnej w Grupie wyniosła 176 tys. ton i była o 4% wyższa w ujęciu rocznym. Koszt C1 kształtował się na poziomie 1,69 USD/funt i był aż o 35% niższy w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej.

Markowski: Węgiel wraca do łask? Stabilny surowiec w niestabilnym świecie

W głowach wielu polityków węgiel jest obarczony różnego rodzaju „winami” stricte ekologicznymi. Nikt nie próbuje rozwiązywać tego problemu w kategoriach technicznych i technologicznych, tylko w kategoriach fiskalnych – nakładając kolejne podatki i obostrzenia. W ten sposób węgiel jest stopniowo wypychany z rynku - mówi Jerzy Markowski, b. wiceminister gospodarki i górniczy ekspert.

Gdzie byłby Bytom, gdyby nie przemysł? Kopalnie, huty i inne zakłady?

Powstające zakłady przemysłowe – kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, huty i inne przedsiębiorstwa, które działały na rzecz bytomskiego górnictwa miały kolosalny wpływ na rozwój miasta. O tym była kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego, która odbyła się 13 maja w Hotelu przy Skarpie.

Woda, która łączy region. Jak system pierścieniowy GPW chroni Śląsk przed awariami?

Woda jest jedną z tych rzeczy, których zwykle nie zauważamy – dopóki nie zaczyna jej brakować. W przypadku Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów to codzienne, ciche działanie nabiera szczególnego znaczenia, bo od pracy Spółki zależy bezpieczeństwo i komfort życia milionów mieszkańców Śląska.