Mniej na Wielkanoc wydamy, mniej będzie na stole

fot: Andrzej Bęben/ARC

Więcej zapłacimy za wędliny, średnio o 3-4 proc., ale cena zależy od gatunku wędliny...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wielkanocne potrawy nie powinny być droższe niż rok wcześniej, ale posiłki mogą być skromniejsze z powodu ograniczania wydatków na żywność - uważa Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Świetlik wyjaśniła, że niska inflacja, z jaką mamy obecnie do czynienia, jest efektem bariery popytu. W lutym br. żywność w stosunku do stycznia potaniała o 0,2 proc., w styczniu też była tańsza niż miesiąc wcześniej. Spadek cen żywności spowodowany jest zmniejszonym popytem na artykuły spożywcze - podkreśliła.

Dodała, że w sumie jednak ceny artykułów spożywczych w marcu br. w stosunku do tych z marca ubiegłego roku wzrosły o 3 proc.

Zdaniem eksperta nie oznacza to jednak, że na Wielkanoc wydamy więcej. Tym bardziej, że sprzedawcy będą stosowali różne promocje i zachęty do kupna, konkurując ze sobą poprzez obniżanie cen - tłumaczyła ekspertka. Z jej obserwacji wynika, że w obecnej sytuacji gospodarczej konsumenci poszukują przede wszystkim produktów tanich.

Jak zaznaczyła, wiele produktów potrzebnych do przygotowania tradycyjnych wielkanocnych potraw jest tańszych lub podrożało niewiele. Droższa o 3-4 proc. jest wieprzowina, ale tańsze o ok. 5 proc. mięso drobiowe. Więcej zapłacimy za wędliny, średnio o 3-4 proc., ale cena zależy od gatunku wędliny. Nie wzrosły za to ceny produktów mleczarskich; twaróg i mleko są tańsze o 1-2 proc., a masło - o ponad 5 proc. - wyliczała.

Tańsze niż w ubiegłym roku są jaja. Wiąże się to z tym, że w pierwszych miesiącach ubiegłego roku jaja były wyjątkowo drogie, ponieważ hodowcy przygotowywali się na wejście w życie unijnych przepisów dotyczących klatek dla kur. W marcu 2012 r. za jajko trzeba było zapłacić średnio 64 groszy, a w lutym tego roku - 60 gr. Zdaniem ekspertki w marcu jaja mogą jeszcze potanieć.

Ekspertka porównała też koszt świątecznych wypieków. Chociaż mąka jest nieco droższa niż rok temu (o ok. 1,5 proc.), to pozostałe produkty - masło, jaja, cukier, margaryna - są tańsze. Można więc tak dobrać składniki, by ciasto nie okazało się droższe. A dla tych, którzy sami nie chcą zajmować się wypiekami, jest w sklepach bogata oferta tańszych niż przed rokiem słodyczy - mówiła.

Koszty świątecznych posiłków mogą podnieść za to nowalijki. Warzywa szklarniowe mogą kosztować więcej ze względu na mroźną zimę i wyższe koszty ich produkcji - podkreśliła Świetlik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.