Młode bociany w gniazdach Taurona

1589372223 bocian gniazdo tauron 1

fot: Tauron

Coroczne porządki przeprowadzane przez energetyków spółki Tauron Dystrybucja na gniazdach zlokalizowanych na słupach energetycznych są konieczne, ponieważ bociany w każdym sezonie rozbudowują je, donosząc nowy materiał

fot: Tauron

Opłaciły się prace energetyków z fimy TauronaDystrybucja prowadzone zimą na bocianich gniazdach, założonych przez ptaki na słupach energetycznych. Bocianie pary doceniły bezpieczne platformy przygotowane przez spółkę, gdyż po przylocie zamieszkały na oczyszczonych konstrukcjach. W wielu gniazdach pojawiły się też jaja - poinformowało portal netTG.pl biuro prasowe spółki Tauro Polska Energia.

Coroczne porządki przeprowadzane przez energetyków spółki Tauron Dystrybucja na gniazdach zlokalizowanych na słupach energetycznych są konieczne, ponieważ bociany w każdym sezonie rozbudowują je, donosząc nowy materiał. Gdyby domowisko bocianów nie było regularnie czyszczone, mogłoby zagrażać nie tylko ptakom, ale także sieci dystrybucyjnej, a ta z kolei dostawom energii elektrycznej. Dochodzące do dwóch metrów wysokości konstrukcje mogą ważyć nawet 2 t. Przy takich gabarytach gniazdo bardzo obciąża słup energetyczny i łatwo może się osunąć pod własnym ciężarem lub pod wpływem czynników atmosferycznych.

- Zabiegi pielęgnacyjne wykonywane m.in. przez energetyków są bardzo istotne dla populacji bocianów w Polsce, ponieważ ptaki budując lub poprawiając wiosną gniazdo znoszą do niego także zalegające w naszym środowisku śmieci np. sznurki ze snopowiązałek, worki, szmaty, elementy plastikowe. W takie odpady mogą wplątać się zwłaszcza młode osobniki, co jest dla nich dużym zagrożeniem - komentuje dr nauk biologicznych Kazimierz Walasz z Małopolskiego Towarzystwa Ornitologicznego.

Na bocianim gnieździe, zlokalizowanym na sieci dystrybucyjnej i wyniesionym poza przewody energetyczne na specjalnej platformę, jest bardzo bezpiecznie. Ze względu na wysokość nie dostanie się tu żaden intruz lub drapieżnik, a wizyty energetyków lub ornitologów tylko pomagają ptakom.

- Na całej sieci dystrybucyjnej jest ok. 1600 gniazd, ale nie wszystkie są zamieszkane w każdym sezonie. Kiedy ptaków nie ma w Polsce, nasze służby techniczne sprawdzają stan gniazd i przede wszystkim oceniają zagrożenie, jakie mogą one stanowić dla naszej infrastruktury. Prace oczyszczajcie w gniazdach lub montaż platform traktujemy jako zabiegi eksploatacyjne na sieci energetycznej, ponieważ poprawiają jej bezpieczeństwo i wpływają na bezawaryjną pracę - mówi Ewa Groń, rzecznik prasowy spółki Tauron Dystrybucja. - W tym sezonie lęgowym nasze brygady robiące przeglądy sieci, zlokalizowały na słupach kilka nowych gniazd. Po okresie ochronnym zapewnimy im stabilny fundament w postaci specjalnych platform separujących gniazda od konstrukcji słupa i przewodów, aby ptaki były bezpieczne. Tymczasem oczekujemy na wyklucie się młodych  – dodaje Groń.

Mieszkańcy, energetycy i ornitolodzy obserwują, jak uporządkowane i bezpieczne gniazda zapełniają się jajami. Samica składa jaja w odstępach dwudniowych, najczęściej wieczorem. Może złożyć do 7 jaj, ale najczęściej jest ich do 4 sztuk.

Ornitolodzy podpowiadają, że jaja są różnobiegunowe, pękate o barwie białej lekko przybrudzonej lub żółtej z uwagi na glutenową powłokę. Jajo ma ok. 7 cm długości, waży do 130 g (z czego ok. 10 g stanowi skorupka). Pisklęta wykluwają się po ok. trzydziestukilku dniach inkubacji, kolejno w odstępach paru dni – zwykle od połowy do końca maja. Przez to rodzeństwo jest zróżnicowane pod względem wielkości i wieku. Jeśli w danym roku panują sprzyjające warunki, udaje się odchować w gnieździe nawet pięć piskląt. Rodzice wspólnie wysiadują jaja, dbając o ich właściwe i równomierne ogrzanie, obracając w razie potrzeby oraz - równie ważne - wietrzenie dna gniazda.

Młode po wykluciu się i po okresie pierwszego wzrostu będą przez ornitologów i we współpracy z Tauronem obrączkowane. To kolejny etap działań i przejaw troski o te piękne i budzące sympatię ptaki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.