Mity o polskim węglu

Tasmociag GAL

fot: Jarosław Galusek

Węgiel pozostanie stabilizatorem bezpieczeństwa energetycznego kraju przynajmniej do 2030 roku

fot: Jarosław Galusek

Popularne mity o polskim węglu wylicza i obala w poniedziałek "Rzeczpospolita" w tekście pt. "Czarne złoto energetyki".


Po pierwsze: państwo nie dopłaca do tony węgla już od kilku lat. Spółki zarabiają na każdej tonie 20 – 30 zł (w zależności, czy chodzi o węgiel energetyczny czy koksowy – bazę do produkcji stali, oraz czy trafia on do firm czy do odbiorców indywidualnych).


Po drugie: górnicy nie zarabiają kokosów. W średnią pensję brutto w wysokości 5 – 6 tys. zł wliczona jest już barbórkowa premia, trzynastka, nagrody i praca w święta. Górnik dołowy na Śląsku, i to z wieloletnim doświadczeniem, zarabia na czysto średnio ok. 2 tys. zł.


Po trzecie: według danych Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej jeden etat górniczy tworzy ok. czterech innych (zwłaszcza gdy kopalnia jest podstawowym miejscem pracy, np. Budryk w Ornontowicach). Gdy górnik dostaje wypłatę, ma za co iść na piwo – działa więc karczma. Żona górnika ma pieniądze na fryzjera – a więc salon może działać. W domu są pieniądze – mają więc po co działać sklepy - pisze "Rzeczczpospolita".


Jednak górnictwa nie wolno wybielać, bo branża ma wiele problemów - zaznacza dziennik i analizuje kluczowe problemy polskiej branży węglowej.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.

Wiemy, ile za paliwo zapłacisz od soboty do poniedziałku

Zgodnie z piątkowym obwieszczeniem Ministra Energii, od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,89 zł, benzyny 98 - 7,68 zł, a oleju napędowego - 8,00 zł. Ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw są zatem niższe niż w piątek. W piątek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,95 zł, benzyny 98 - 7,76 zł, a oleju napędowego - 8,03 zł.