Mirosław Kugiel: Górnicza technologia dla ochrony klimatu

Kugiel miroslaw prez kwsa GAL

fot: Jarosław Galusek

Elektrownia, która powstanie w Woli, będzie symbolicznym pomnikiem dawnej kopalni Czeczott - podkreśla Mirosław Kugiel

fot: Jarosław Galusek

Mirosław Kugiel, prezes Kompanii Węglowej SA w Katowicach komentuje uruchomienie w kopalniach \"Szczygłowice\" i \"Sośnica-Makoszowy\" agregatów prądotwóczych zasilanych metanem.

- Inwestycja oddana do użytku w Kompanii Węglowej stworzona została z myślą, aby nowoczesna górnicza technologia związana została z ochroną klimatu i środowiska.

Dwa silniki, o mocy prawie 2 MW każdy, zagospodarowują 40 proc. metanu ujmowanego w kopalniach „Szczygłowice” i „Sośnica-Makoszowy” poprzez powierzchniowe stacje odmetanowania.
W następnym etapie inwestycyjnym mamy w planie wybudowanie kolejnych dwóch silników, dzięki temu zagospodarowane metanu w obu kopalniach wzrośnie do prawie 80 proc.

Poprzez wykorzystanie agregatów kogeneracyjnych każda z kopalń pokryje około 10 proc. swojego zapotrzebowania na energię elektryczną. Wytwarzana przez agregaty energia cieplna będzie wykorzystana do ogrzewania obiektów kopalnianych. Uruchomienie agregatów kogeneracyjnych zasilanych metanem przyniesie Kompanii Węglowej potrójną korzyść. Zwiększy się bezpieczeństwo pracy na dole, bowiem będziemy się starali odzyskać maksymalną ilość metanu z rejonów, gdzie występuje zagrożenie metanowe.

Drugą korzyścią jest efekt ekologiczny. Poprzez gospodarcze wykorzystanie metanu znacząco zmniejszamy emisję tego gazu do atmosfery. Jako trzeci wymienić należy efekt ekonomiczny. Inwestycja zwróci się po dwóch latach od uruchomienia, po tym okresie będziemy już na niej zarabiać.

Korzyścią dla firmy będzie również możliwość sprzedaży ERU – zredukowanych jednostek emisji. Z tego tytułu w latach 2009–2012 Kompania może zarobić 8,5 mln euro. Opracowany w Kompanii Węglowej program gospodarczego wykorzystania metanu jest skonstruowany w ten sposób, że do roku 2012 chcemy ująć i zagospodarować możliwie maksymalną ilość tego gazu.

Wprawdzie tegoroczny program inwestycyjny spółki został skorygowany ze względu na zmniejszone wydobycie – Kompania przewiduje wydatkowanie w bieżącym roku na rozwój 900 mln zł – jednak cięcia nie będą dotyczyć inwestycji związanych z gospodarczym wykorzystaniem metanu. Biorąc pod uwagę wymienione wyżej aspekty: bezpieczeństwo, ekonomię i ekologię oraz stosunkowo niewysoki koszt budowy jednego zespołu kogeneracyjnego, widać, że realizacja takich inwestycji jest dla Kompanii bardzo istotna i opłacalna.

Czytaj też:
Kompania Węglowa wykorzystuje metan do produkowania prądu i ciepła

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego